"Willa Plus". Kolejne zatrzymania i zarzuty prokuratury
Trzy kolejne osoby usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym dotacji przyznawanych w 2022 roku z programu Ministerstwa Edukacji i Nauki tzw. willi plus. Śledczy zarzucają im wyłudzenia milionów złotych oraz wyłudzenie środków publicznych.
"Willa plus". Kolejne zatrzymania i zarzuty prokuratury (Na zdjęciu: nieruchomośc zakupiona przez Fundację "Dumni z Elbląga")
Źródło zdjęć: © East News | Stanislaw Bielski/REPORTER
Najważniejsze informacje:
- Kolejne trzy osoby usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym tzw. willi plus, to Kamil N., Tomasz S. i Przemysław Z.
- Fundacja "Dumni z Elbląga" otrzymała 2,186 mln zł na zakup nieruchomości w Karczowiskach Górnych.
- Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Lublinie dostało ponad 500 tys. zł na dostosowanie siedziby do zajęć edukacyjnych.
- Fundacja "Ostre Łąki" uzyskała 1,3 mln zł na nieruchomość w Uściu Gorlickim i utworzenie placówki edukacyjno-wychowawczej.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Radomiu w środowym komunikacie, prokuratorzy prowadzący śledztwo dotyczące programu MEiN "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania" zatrzymali prezesów trzech organizacji, które wcześniej otrzymały ministerialne wsparcie. Wszyscy usłyszeli zarzuty.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Zarzuty wobec trzech byłych prezesów
W toku postępowania śledczy z Prokuratury Okręgowej w Radomiu przeszukali wybrane miejsca, przeanalizowali dokumenty i przesłuchali świadków. Zebrany materiał doprowadził do przedstawienia zarzutów kolejnym osobom.
Kamil N., były prezes Fundacji "Dumni z Elbląga", usłyszał zarzuty ws. dotacji w wysokości 2,186 mln zł. Według prokuratury wniosek dotyczący zakupu nieruchomości w Karczowiskach Górnych w powiecie elbląskim zawierał nieprawdziwe oświadczenia wymagane przy ubieganiu się o wsparcie.
Śledczy twierdzą również, że fundacja wydała otrzymane pieniądze niezgodnie z celem wskazanym we wniosku. W ocenie prokuratury działania prezesa doprowadziły Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Zarzuty usłyszał także Tomasz S., który kierował Towarzystwem Gimnastycznym "Sokół" w Lublinie. Organizacja otrzymała ponad 500 tys. zł na przystosowanie swojej siedziby do prowadzenia zajęć edukacyjnych. Prokuratorzy uważają, że dokumentacja zawierała nieprawdziwe informacje, a stowarzyszenie nie planowało wykorzystywać wyremontowanego obiektu zgodnie z deklarowanym przeznaczeniem. Część dotacji miała zostać wydana w inny sposób.
Trzeci podejrzany, Przemysław Z., był prezesem Fundacji "Ostre Łąki". Organizacja dostała 1,3 mln zł na zakup nieruchomości w Uściu Gorlickim w Małopolsce oraz stworzenie placówki edukacyjno-wychowawczej. Według prokuratury także ten wniosek zawierał nieprawdziwe dane, a późniejsze wydatkowanie dotacji nie odpowiadało jej przeznaczeniu.
Wszyscy trzej podejrzani usłyszeli zarzuty oszustwa i wyłudzenia środków publicznych. Nie przyznali się do winy. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Za czyny, które zarzucają im śledczy, grozi do 10 lat więzienia.
Śledztwo w sprawie programu MEiN
Śledztwo obejmuje sposób przyznawania i wykorzystywania dotacji z programu realizowanego w 2022 r. przez ówczesne Ministerstwo Edukacji i Nauki. Media, w tym TVN24 i WP, opisywały wcześniej przypadki, w których pieniądze trafiały do organizacji i fundacji powiązanych z ówczesną władzą.
Kontrola Najwyższej Izby Kontroli w tej sprawie wykazała liczne nieprawidłowości. Dotacje przyznawano także mimo negatywnych opinii ekspertów. Prokuratura nadal bada zarówno decyzje dotyczące przyznawania wsparcia, jak i sposób wykorzystania pieniędzy przez beneficjentów.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.