PunchNetherlands returns looted Benin artefact 129 years afterThe Jerusalem PostOne killed, one missing after French military plane crash in northeast France, French military saysBollywood HungamaEXCLUSIVE: Gulshan Devaiah DEBUNKS Wikipedia's claim that he made his debut in Salman Khan's Dil Ne Jise Apna Kahaa: “Even I have seen it and I laugh at it!”Daily MaverickWHAT’S COOKING: Bockwurst with a warm potato and bacon salad and braised red cabbageESPNExpert picks for the East, West and NBA championsCNN TürkSON DAKİKA... Afyonkarahisar'da kafa kafaya facia: 4 can kaybıInquirer6 more DPWH officials relieved amid Davao City flood control probeUOLDesafio de Lula a Flávio sobre sigilo bancário repete estratégia de Boulos contra NunesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFStraits Times SportPSG strike late to get better of Lamine Yamal and Barcelona in Champions LeagueIl Fatto Quotidiano“Con la serie sul mio rapimento ho fatto i conti con le mie paure e con il trauma vissuto da bambino”: la storia di Farouk Kassam arriva in tvSRF NewsKrieg im Nahen Osten – Iran will bei US-Angriff auf Infrastruktur Unterseekabel kappen
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 21, 2026

Kim Dzong Un nie żyje? Weryfikujemy plotkę, która obiegła świat

Translate
  • W światowych mediach pojawiła się sugestia, że Kim Dzong Un może być w śpiączce lub nie żyć, a Korea Północna jedynie pośrednio odniosła się do tych doniesień.

  • Plotka o stanie zdrowia Kim Dzong Una rozpoczęła się od wpisu Xie Wanjuna w serwisie X, który przedstawiał niezweryfikowane informacje dotyczące zarówno zdrowia Kima, jak i obecności tysięcy chińskich żołnierzy w Pjongjangu.

  • Wiarygodność Xie Wanjuna została podważona przez ekspertów, a Korea Północna pośrednio zaprzeczyła pogłoskom, publikując informację o udziale Kim Dzong Una w wydarzeniu wraz z córką.

Historia miała swój początek w niedzielę. W serwisie X pojawił się taki oto wpis:

"Krążą plotki, że Kim Dzong Un zmarł, co udaremnia plany sukcesji Kim Ju-ae (córka Kima - red.) i potencjalnie może pogrążyć Koreę Północną w wojnie domowej. Komunistyczna Partia Chin podobno wysłała 9000 żołnierzy do Pjongjangu, aby pomóc Kim Ju-ae w ustabilizowaniu jej reżimu" - napisał Xie Wanjun.

To przewodniczący Chińskiej Partii Demokratycznej. Tytuł brzmi poważnie, ale w rzeczywistości do Xie lepiej pasowałoby określenie aktywista niż polityk.

Plotka o Kim Dzong Unie

Zacznijmy od spektakularnych informacji we wpisie Xie.

Wiadomości o stanie zdrowia Kim Dzong Una są skrajnie trudne do zweryfikowania ze względu na blokadę informacyjną Korei Północnej.

Pjongjang nie organizuje regularnych konferencji prasowych i co do zasady nie przekazuje informacji o prywatnym życiu swoich liderów.

Dlatego plotki, którym nikt nie zaprzecza, trafiają na podatny grunt.

Jednak informacje od Xie były jeszcze bardziej spektakularne. Napisał o tysiącach chińskich żołnierzy w Pjongjangu. Żołnierzy, którzy nigdy nie pojawili się w informacjach wywiadowczych czy zdjęciach satelitarnych. Wysłanie takiej liczby wojskowych byłoby operacją logistyczną skrajnie trudną do ukrycia.

Co więcej, Korea Północna nie dopuszcza obcych wojsk, nawet teoretycznie z przyjaznych krajów, do swojego terytorium.

Mimo to wpis Xie został wyświetlony ponad sześć milionów razy tylko w serwisie X. Chiński aktywista się nie poddawał i w kolejnych postach przekazywał następne plotki.

"Krążą pogłoski, że niedawno Kim Dzong Un, (…) doznał ciężkiego krwotoku mózgowego i zapadł w śpiączkę. Chociaż zespół ekspertów medycznych z Pekińskiego Szpitala Uniwersytetu Medycznego został wysłany do Korei Północnej, aby pomóc w jego leczeniu, słabe warunki medyczne w Korei Północnej zmusiły Kim Dzong Una do przeniesienia do Pekińskiego Szpitala Uniwersytetu Medycznego na leczenie ratunkowe" - napisał 18 października.

To już brzmi zupełnie nieprawdopodobnie, bo wywiezienie przywódcy z Korei Północnej byłoby dosyć niezwykłym precedensem. Co więcej, znane są historie z czasów poprzednika obecnego lidera - Kim Dzong Ila, który, kiedy chorował, był leczony w Korei. W tym celu ściągano do Pjongjangu najlepszych specjalistów z zagranicy, nawet z Zachodu.

Śpiączka Kima w światowych mediach

Mimo tych niepewności, informacje od Xie obiegły światowe media. Zainteresowały się nimi przede wszystkim tabloidy, również te o największych zasięgach.

Inne media poczuły się pewniej i zaczęły cytować wspomniane "plotki", gdy artykuł na ten temat pojawił się w brytyjskim dzienniku "The Sun".

Artykuł co prawda zawierał wypowiedź eksperta, który wskazał na oczekiwanie na jakieś zaprzeczenie ze strony Pjongjangu. Tekst cytował jednak źródła, nie wskazując, że chodzi o informacje od Xie, tylko pisał o "dyskusji w mediach społecznościowych".

Nic dziwnego, wiarygodność Xie bardzo łatwo podważyć.

Niewiarygodny Xie Wanjun

Kiedy informacja zaczęła krążyć w przestrzeni publicznej, w poniedziałek poprosiliśmy ekspertów zajmujących się tematem Korei Północnej o analizę koreańskich źródeł. Nic nie potwierdzało wiadomości o śpiączce Kima.

Bardzo niewiele koreańskich redakcji w ogóle zdecydowało się na zacytowanie Xie.

Faktem jest, że chiński aktywista brał udział w protestach na placu Tiananmen w 1989 roku. Później angażował się w działalność polityczną. Pod koniec lat 90. uciekł do Rosji, a następnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie przebywa obecnie.

Jeszcze w Chinach angażował się w tworzenie opozycyjnej do komunistycznych władz Chińskiej Partii Demokratycznej.

Mężczyzna w ciemnym garniturze rozmawiający z kobietą w jasnoróżowym ubraniu stoi w pomieszczeniu z ekspozycją tornistrów, butów i dziecięcych mundurków szkolnych, wokół stoją manekiny ubrane w mundurki.

20 października KCNA opublikowała zdjęcie Kima na targach odzieżowychKCNA / STR / KCNA VIA KNSAFP


Ta zaś została przez władze w Pekinie zdelegalizowana. Dziś ma marginalne znaczenie i żadnego realnego wpływu na sytuację w Chinach.

Sam Xie wiele swoich wpisów zaczyna od wiadomości o "krążących pogłoskach". Zasłynął w 2022 roku podaniem nieprawdziwej informacji, kiedy twierdził, że w prowincji Henan doszło do zbrojnego oporu przeciwko władzom centralnym Chin.

Pogłoski o śmierci Kim Dzong Una najpewniej dotarły już do Pjongjangu, ponieważ Korea Północna pośrednio zaprzeczyła doniesieniom. We wtorek rano państwowa agencja informacyjna KCNA podała wiadomość o udziale Kima oraz jego córki w targach odzieżowych.

Nawrocki tłumaczy, dlaczego tyle wetuje. "Brutalny rząd"INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.