Nie tylko żmija zygzakowata. Mamy kolejnego jadowitego węża w Polsce

Przełomowe badania włoskich i szwajcarskich naukowców rzucają nowe światło na jednego z najrzadziej występujących polskich gadów. Gniewosz plamisty, dotychczas uznawany za węża niejadowitego, został oficjalnie zaliczony do grona węży… jadowitych. Czy Polacy mają powody do niepokoju?
Gniewosz plamisty /Shutterstock
W Polsce występuje zaledwie pięć gatunków węży. Najnowsze badania naukowców z Włoch i Szwajcarii wywracają jednak dotychczasową wiedzę o tych gadach do góry nogami. Gniewosz plamisty (Coronella austriaca), do tej pory uznawany za węża zupełnie niejadowitego, został oficjalnie sklasyfikowany jako gatunek jadowity. To przełomowe odkrycie, które zmienia naukowe spojrzenie na polską herpetofaunę.
Przez dekady gniewosz plamisty był w Polsce postrzegany jako wąż całkowicie bezpieczny dla człowieka. Często mylono go ze żmiją zygzakowatą – jedynym dotąd uznawanym za jadowitego polskim wężem. Najnowszy artykuł naukowy, opublikowany w prestiżowym czasopiśmie „Zootaxa”, proponuje jednak zmianę tej klasyfikacji.
Herpetolodzy Alessandro Paterna i Grégoire Meier przeanalizowali budowę głowy, uzębienie oraz gruczoły jadowe gniewosza plamistego i po raz pierwszy szczegółowo opisali jego tylne zęby. Okazało się, że są one lekko rowkowane i połączone z gruczołem Duvernoya – zmodyfikowanym gruczołem ślinowym, produkującym toksyczną wydzielinę.
Jad niegroźny dla człowieka
Choć gniewosz plamisty został oficjalnie zaliczony do węży jadowitych, dla człowieka nie stanowi żadnego zagrożenia. Jego jad i wyspecjalizowane zęby służą wyłącznie do obezwładniania niewielkich ofiar – głównie jaszczurek, a czasem małych ssaków czy innych węży. Toksyna produkowana przez gniewosza nie jest groźna dla ludzi, a sam wąż nie wykazuje agresji wobec człowieka. Eksperci podkreślają, że zmiana klasyfikacji ma wyłącznie znaczenie naukowe i nie powinna budzić niepokoju wśród spacerowiczów czy miłośników przyrody.
Jadowitość u węży to nie kwestia zero-jedynkowa. Jak zauważa prof. Wolfgang Wüster z Bangor University, istnieje całe spektrum pomiędzy wężami całkowicie niejadowitymi a tymi, których jad jest śmiertelny dla dużych zwierząt i ludzi. Większość z około czterech tysięcy gatunków węży na świecie wywodzi się od wspólnego przodka, który już 65 milionów lat temu posiadał niewielkie gruczoły jadowe i zmodyfikowane tylne zęby. U gniewosza plamistego ten aparat jadowy zachował się w formie pośredniej – wystarczającej do polowania na drobną zdobycz, ale niegroźnej dla większych zwierząt.
Rzadki i chroniony mieszkaniec Polski
Gniewosz plamisty to wąż rzadko spotykany w Polsce, objęty ścisłą ochroną gatunkową. Najczęściej można go spotkać w południowych regionach kraju – w województwach świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim, choć pojedyncze stanowiska notowano także na zachodzie i północy.
Jedną z największych populacji odkryto w Puszczy Bydgoskiej, a w rezerwacie „Gogolińskie gniewosze” na Opolszczyźnie populację szacuje się na około 150 osobników. Pomimo wieloletnich działań ochronnych, gniewosz plamisty pozostaje gatunkiem nielicznym i wpisanym do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.