ESPNBrowns' QB situation takes another turn as Deshaun Watson finds his footingESPN DeportesReal Madrid tiene una complicada visita a ManchesterThe Jerusalem PostOmani flydubai hijacker told passengers to kill him after he was restrained, Israelis tell PMRTP DesportoPolémica na seleção. Marcelo pede "união" ao paísVarietyNetflix Hires Former Disney Exec Naomi Bulochnikov-Paul as Head of TV Series CommunicationsBillboardLola Young Says ‘It Feels Like Hard Work’ Just to Breathe After Years of VapingDigital SpyEastEnders' Ash issues ominous warning after Suki feud suddenly changesDeadlineErik Bright Joins PMK Entertainment As Executive Vice President Of Content And Strategic CommunicationsThe Hollywood ReporterNaomi Bulochnikov-Paul to Lead Series PR at NetflixRolling StoneConrad ‘Cronos’ Lant, Singer and Bassist of Black Metal Pioneers Venom, Dead at 63Le DevoirSonia Sarfati écrit la mort avec des mots bien vivantsColliderHBO’s 4-Season Sci-Fi Series Pulled Off a Twist That Changes Every Episode Before It
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Dynia-gigant z Podhala. „Nadia” waży aż 683 kilogramy

Translate

To prawdziwy rekordzista z Podhala. Maciej Molek z Załucznego wyhodował dynię, która waży aż 683 kilogramy. To jego osobisty rekord życiowy, pobity aż o ponad sto kilogramów. Dynia o imieniu Nadia zajęła trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie, a jej historia pokazuje, że nawet w trudnych, górskich warunkach można osiągnąć spektakularny sukces.

Dynia-gigant z Podhala. „Nadia” waży aż 683 kilogramy

Gigantyczna dynia o imieniu Nadia /RMF FM

Jak zdradził reporterowi RMF FM pan Maciej, uprawa takiej dyni to nie lada wyzwanie. Przede wszystkim trzeba odpowiednio przygotować glebę, wybrać dobre nasiona i zadbać o właściwą genetykę. 

Najważniejsze jest podłoże – musi być bardzo żyzne i bogate w mikroelementy. Jeśli gleba jest dobrze przygotowana, ogranicza się nawożenie, ale i tak dynia jest bardzo żarłoczna – tłumaczy hodowca. 

W szczycie wzrostu taka dynia potrafi wypić nawet tysiąc litrów wody dziennie. Maciej Molek uprawą gigantycznych dyń zajmuje się od 2021 roku. 

To już mój szósty sezon. Wcześniej największa dynia ważyła 574,5 kilograma, więc tegoroczny wynik to dla mnie ogromny sukces – mówi z dumą. 

Nadia, bo tak nazwał swoją dynię, została wyhodowana z polskich nasion, pochodzących od kolegi z Bustryku, również z Podhala.  Można powiedzieć, że to już prawdziwa góralka – śmieje się pan Maciej.

Transport takiego kolosa to nie lada wyzwanie. Dynia została przewieziona na lawecie samochodowej, a załadunek odbywał się przy pomocy ładowacza. Trzeba było bardzo uważać, żeby jej nie uszkodzić, chociaż ma grubą skórę – opowiada hodowca.

Co dalej z Nadią? 

Na razie dynia jeszcze „postraszy” zwiedzających pole dyniowe na Baligówce koło Czarnego Dunajca, a potem pojedzie do Warszawy na ogólnopolski konkurs. 

Po powrocie zostanie udostępniona do oglądania, a na koniec – przeznaczona na paszę dla zwierząt. Najcenniejsze będą jednak nasiona, z których w przyszłym roku pan Maciej spróbuje pobić kolejny rekord. 

Moim marzeniem jest rekord Polski. Poprzeczka jest wysoko, bo wynosi aż 918 kilogramów, ale będę próbował – zapowiada.

My, oczywiście trzymamy kciuki za kolejne sukcesy i już nie możemy się doczekać, co wyrośnie z nasion góralki Nadii.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.