Z gór w doliny spłynie zimowa pogoda. Szykujmy się na śnieg
W Tatrach znowu sypnęło śniegiem. W wyższych partiach tych gór w poniedziałek spadło około 25 centymetrów świeżego białego puchu - poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Z tego powodu ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, który obowiązuje od wysokości 1800 metrów nad poziomem morza. Niedługo może się okazać, że biało może się zrobić również na terenach położonych znacznie niżej.
1 listopada ze śniegiem w górach. Potem sypnie nie tylko tam
Chociaż we wtorek rano w wielu częściach kraju panowały przygruntowe przymrozki, to w ciągu dnia szybko się ociepli, a nad większością Polski przez niemal cały dzień świecić będzie słońce.
ZOBACZ: Prognoza na Wszystkich Świętych i Zaduszki. Zatęsknimy za złotą jesienią
Złota jesień utrzyma się przez cały dzień, a słaby deszcz popada tylko lokalnie na północy. Będzie też w miarę ciepło, przeważnie od 10 do 14 st. C.
Spokojny epizod pogodowy zakończy się w środę. Od tego dnia aura znowu się pogorszy: zrobi się chłodniej, pochmurnie i deszczowo w wielu miejscach. Takie warunki zostaną z nami na dłużej - nie tylko do końca obecnego, ale też na początku przyszłego miesiąca.
ZOBACZ: Weekend z nowym frontem. Szykuje się pogorszenie pogody
Pogoda na Wszystkich Świętych nie zapowiada się więc jako zbyt przyjazna. 1 listopada będzie chłodnym dniem, z temperaturami na poziomie 6-10 st. C w większości kraju.
Na niebie utrzyma się dużo chmur, w wielu regionach przelotnie popada, a w górach deszcz ze śniegiem i śnieg.
Zaduszki nie przyniosą poprawy. Wiele wskazuje na to, że 2 listopada także będzie pochmurny z przelotnymi opadami deszczu, a w górach dalszymi opadami śniegu. Będzie zimno: od 4 do 9 st. C.
WXCHARTS
Pierwsze dni listopada nie zapowiadają się więc zbyt przyjemnie, a kolejne mogą być pod tym względem jeszcze gorsze. Wskazują na to dość zgodnie różne modele pogodowe, na których widać, że z czasem śnieg może się pojawić nie tylko w samych górach.
Śnieg już leży. Będzie go więcej
W pierwszym tygodniu listopada śnieg w górach będzie sypać dość często, nie można wykluczyć nawet, że codziennie. Dotyczy to wyższych partii Tatr i Bieszczad. Możliwe, że miejscami na wyżej położonych terenach będzie leżało wówczas ponad 20 centymetrów śniegu.
ZOBACZ: Falujące fronty owiną się wokół Polski. Mogą wpłynąć na Wszystkich Świętych
Tak obecnie jest w Tatrach. TOPR ostrzega, że "w wielu miejscach są zaspy, szlaki są przysypane śniegiem, co utrudnia orientację, występuje też oblodzenie". Na początku listopada może być podobnie.
Z czasem opady śniegu mogą się rozciągnąć także na większy, już nie tylko górzysty obszar. Na początku przyszłego tygodnia terenach podgórskich Tatr i Bieszczad może się zrobić biało. Oznacza to, że cienka warstwa śniegu może się pojawić na południu Śląska, Małopolski i Podkarpacia, ale raczej jeszcze nie na Dolnym Śląsku.
WXCHARTS
Opady śniegu na terenach podgórskich nie będą zbyt intensywne i nie powinny przekroczyć kilku centymetrów.
ZOBACZ: Ekspertka zdradza, kiedy może spaść śnieg na nizinach. "Ważne zastrzeżenie"
Na podstawie map obrazujących modele pogodowe ECMWF i GFS można się spodziewać, że śnieg może tam padać przez kilka kolejnych dni. Będzie to także dość chłodny okres, z nocnymi przymrozkami i pojedynczymi wartościami na termometrach w ciągu dnia.
WXCHARTS
Potem pogoda powinna się uspokoić, a nowy front atmosferyczny, niosący opady deszczu na nizinach oraz deszcz ze śniegiem i śnieg na wyżej położonych terenach pojawi się w okolicach 9-10 listopada.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.