Historia zatacza koło? Poparcie dla AfD jak dla NSDAP w 1933 roku

Najnowsza analiza naukowców z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana (LMU) w Monachium rzuca nowe światło na polityczne podziały w Niemczech. Badacze zestawili wyniki wyborów do Bundestagu z 2025 roku, w których znaczące poparcie zdobyła prawicowo-populistyczna partia AfD, z rezultatami nazistowskiej NSDAP z 1933 roku. Okazuje się, że w ponad połowie niemieckich gmin rozkład poparcia dla obu ugrupowań jest zaskakująco podobny.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Gdzie AfD i NSDAP zdobywały najwięcej głosów?
Jak wynika z opublikowanej przez „Sueddeutsche Zeitung” analizy, w niemal co piątej gminie zarówno NSDAP w 1933 roku, jak i AfD w 2025 roku, uzyskały ponadprzeciętne wyniki na tle danego landu. Kolejna piąta część to gminy, gdzie obie partie wypadały przeciętnie, a w podobnej liczbie miejsc ich poparcie było znikome.
Najmocniejsze bastiony AfD to obecnie wschodnia Bawaria, region Wschodnia Westfalia-Lippe, północny wschód Hesji, Palatynat oraz niektóre obszary przygraniczne – czyli tereny o słabej strukturze gospodarczej i przeważnie wiejskim charakterze.
Eksperci: To nie tylko historia, to społeczne lęki
Politolog Kai Arzheimer z Uniwersytetu w Moguncji, cytowany przez „SZ”, podkreśla, że choć korelacja jest widoczna, nie należy jej interpretować zbyt dosłownie.
To ludzie głosują na partie, a nie gminy i nie regiony – zaznacza. Jego zdaniem decydujące są nie tyle przekazywane tradycje polityczne, co podobieństwa społeczne i kulturowe.
Wyborcy AfD, podobnie jak niegdyś sympatycy NSDAP, to często osoby zmagające się z lękiem przed przyszłością, zmianami społecznymi i imigracją.
Mapa poparcia: wieś, słabość strukturalna i tradycja protestancka
Badanie pokazuje, że największa zbieżność poparcia dla skrajnej prawicy występuje tam, gdzie nakładają się na siebie trzy czynniki: wiejski charakter regionu, słabość gospodarcza oraz protestancka tradycja. Odwrotnie jest w regionach katolickich – te w 1933 roku w większości odrzuciły NSDAP i dziś są mniej podatne na hasła AfD.
Wschód i zachód Niemiec: różne przyczyny, podobne skutki
We wschodnich landach poparcie dla AfD jest wyraźnie wyższe niż na zachodzie. Arzheimer tłumaczy to m.in. brakiem doświadczenia demokracji w czasach NRD.
Z kolei na zachodzie, w słabo zaludnionych regionach, zanikały tradycyjne struktury społeczne, takie jak kościoły czy związki zawodowe. Dodatkowo, selektywna migracja sprawia, że osoby o bardziej progresywnych poglądach przenoszą się do miast, pogłębiając różnice między wsią a metropoliami.
Naukowcy podkreślają, że choć podobieństwa są wyraźne, nie oznacza to, że historia musi się powtórzyć. „Historia nie jest deterministyczna” – mówi Arzheimer. To, że dana miejscowość przez dekady była bastionem skrajnej prawicy, nie znaczy, że tak będzie zawsze. Wszystko zależy od ludzi i ich wyborów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.