Będzie tańsze paliwo po podpisie Nawrockiego. Jest deklaracja do kiedy
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański powiedział w czwartek, że chciałby, aby program dotyczący niższych cen paliw w Polsce utrzymał się minimum do końca roku. Dodał, że obniżka może wynosić około 1 zł na litrze.
Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
– Chciałbym, abyśmy utrzymali ten program minimum do końca tego roku. Widzimy wszyscy, że sytuacja w cieśninie Ormuz jest wciąż bardzo napięta, że wciąż ceny ropy, ceny paliw gotowych na rynkach są bardzo wysokie – oświadczył w czwartek minister Andrzej Domański, który przebywa z wizytą w USA.
Pytany o to, jakich obniżek należy się spodziewać, odparł: – To jest jeszcze kwestia bardzo dokładnych wyliczeń, musimy być odpowiedzialni za słowa, ale zarówno VAT, jak i akcyza ulegną obniżeniu.
– Myślę, że to będzie blisko złotówki, ale (na) takie wyliczenia jeszcze potrzebujemy chwili – dodał Andrzej Domański na konferencji prasowej dla polskich mediów w Milwaukee na marginesie posiedzenia G20.
"Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych właśnie wpłynęła do RCL. Jeszcze dziś będzie ogłoszona. Oznacza to, że już w weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe. Szacunkowo o około 1,2-1,3 zł na litrze. I po co były te gierki, Panie Prezydencie?" – wskazał jeszcze Domański we wpisie w serwisie X.
Decyzja Karola Nawrockiego ws. paliw
– Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników – przekazał Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu.
Podpis obwarował żądaniami. Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i doprowadzić ceny do poziomu obiecanego w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki ustawie ma zostać wydana na tańsze paliwo, a rozwiązania mają obowiązywać, dopóki ceny nie wrócą do poziomu "bezpiecznego dla społeczeństwa".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.