Zmasowany atak dronowy. Moskwa pod ostrzałem
W nocy z 5 na 6 października władze Moskwy poinformowały o zmasowanym ataku dronów na stolicę Rosji i region moskiewski. Mer Siergiej Sobianin przekazał, że łącznie miały zostać strącone 93 bezzałogowce. W związku z sytuacją ograniczono pracę kilku lotnisk.
Ukraiński atak dronowy na Moskwę.
Źródło zdjęć: © X | Exilenova+
Najważniejsze informacje:
- Rosja wprowadziła ograniczenia w funkcjonowaniu kilku lotnisk w regionie moskiewskim.
- Mer Moskwy Siergiej Sobianin informował w nocy o kolejnych grupach dronów, które miały zostać zestrzelone w drodze na stolicę Rosji.
- Według doniesień z kanałów w Telegramie drony miały atakować obwód moskiewski z kilku kierunków jednocześnie.
- Po ataku pojawiły się informacje o pożarze stacji LPDS "Volodarskaya" w obwodzie moskiewskim, opisywanej jako duża baza paliw i węzeł dyspozytorski dla rurociągów.
6 października nad ranem wprowadzono ograniczenia w pracy lotnisk Vnukovo i Domodedovo, a później podobne decyzje objęły także Sheremetyevo i Zhukovsky. Komunikaty pojawiły się w czasie, gdy rosyjskie władze i kanały w mediach społecznościowych informowały o nalotach bezzałogowców na Moskwę oraz obwód moskiewski.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin po godz. 2:30 czasu kijowskiego napisał o pierwszych zestrzeleniach. "13 zestrzelonych bezzałogowców, które leciały na Moskwę" - przekazał.
Niedługo później pojawiła się kolejna aktualizacja. Około godz. 3 w nocy Sobianin poinformował o następnych celach. "Jeszcze 15 rzekomo zestrzelonych dronów, które trzymały kurs na Moskwę" - napisał.
Zmasowany atak dronów na obwód moskiewski
Równolegle kanały w Telegramie, w tym Exilenova+ oraz inne profile, relacjonowały, że obwód moskiewski ma być intensywnie atakowany przez drony wchodzące nad region jednocześnie z różnych kierunków. W źródłach tych podkreślano skalę nalotu i wielokierunkowy charakter ataku na region wokół stolicy Rosji.
Mer Moskwy, informując o kolejnych zestrzeleniach, dodał również standardową formułę dotyczącą pracy służb. "Na miejscu upadku odłamków pracują specjaliści służb ratunkowych" - napisał.
Z kolejnych wpisów Sobianina wynikało, że liczba strąconych bezzałogowców rosła w ciągu nocy. Później mer Moskwy przekazał informacje o następnych dziesiątkach dronów, a łączna liczba miała osiągnąć 93.
Doniesienia o pożarze LPDS "Volodarskaya" w Rosji
W nocy pojawiły się również informacje o możliwych skutkach ataku w obwodzie moskiewskim. Według doniesień publikowanych w sieci po nalocie miała płonąć stacja LPDS (liniowa produkcyjno-dyspozytorska) "Volodarskaya" w pobliżu osiedla Volodarsky i wsi Konstantinovo.
W tych relacjach obiekt opisywano jako jedną z największych baz naftowych oraz węzeł dyspozytorski magistralnych rurociągów produktów naftowych w regionie moskiewskim.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.