Jagiellonia Białystok przed kolejnym wyzwaniem w LE. Anderlecht na drodze do sukcesu

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 22 października (12:01)
W czwartek wieczorem Jagiellonia Białystok zmierzy się na własnym stadionie z utytułowanym RSC Anderlecht w trzecim meczu fazy zasadniczej Ligi Europy. Czy podopieczni Adriana Siemieńca przełamią ostatnie niepowodzenia i sięgną po kolejne punkty w europejskich rozgrywkach?
Trener Jagiellonii Adrian Siemieniec, fot. Michał Zieliński /PAP
Jagiellonia Białystok nie ma ostatnio łatwego życia. Zespół z Podlasia prezentuje się solidnie w Lidze Europy, ale na krajowym podwórku nie zachwyca. Przeplatając dobre występy w Europie z porażkami w Ekstraklasie, żółto-czerwoni zajmują odległe miejsce w ligowej tabeli. Mimo to trener Adrian Siemieniec nie traci wiary w swój zespół.
Zdaję sobie sprawę, że nasze wyniki w ostatnim czasie są rozczarowujące i naprawdę ciężko pracujemy, żeby to zmienić. Ale też nie chciałbym być skrajny w drugą stronę, że wszystko, co robimy, jest teraz złe, fatalne i nie mamy punktu zaczepienia – podkreśla szkoleniowiec Jagiellonii.
Anderlecht – potęga z problemami
Czwartkowy rywal Jagiellonii to nie byle kto. RSC Anderlecht to aż 34-krotny mistrz Belgii, choć w ostatnich latach musi uznać wyższość takich ekip jak Club Brugge czy Royale Union Saint-Gilloise. W poprzednim sezonie Jupiler League Anderlecht zajął czwarte miejsce, a na swoim koncie ma triumfy w europejskich pucharach: Pucharze Zdobywców Pucharów (1976, 1978) i Pucharze UEFA (1983).
W obecnej edycji Ligi Europy Anderlecht nie zdobył jeszcze ani jednego punktu – przegrał z Olympique Lyon 1:2 oraz z Dinamem Zagrzeb 0:1, tracąc decydującego gola z rzutu karnego w doliczonym czasie gry.
Jagiellonia po zwycięstwie 3:1 nad Araratem-Armenią plasuje się obecnie w środku stawki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.