ESPN DeportesMéxico amplía su ventaja y está cerca de su primera victoria en Mundial Femenil Sub-17The Jerusalem PostIDF sources: Detention of US lawmaker nominee, 90 West Bank volunteers was complex - exclusiveESPNWait till this year! Just how rare a World Series between teams that have never won really isBollywood HungamaBREAKING: Rajkummar Rao has a hilarious cameo in Pehla Pyaar Doosri BaarDaily MaverickTHE FINANCIAL WELLNESS COACH: Weighing up rental income against long-term investment growthDeadlineChris Pratt Teases Marvel Return: “You’ll See Star-Lord Again, Which Is Very Exciting”ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFPremium TimesLawal swears in five new permanent secretariesCollider5 Dark Classic Rock Albums That Are Undeniable MasterpiecesTagesschauKorruption - Trumps empfindlichster Punkt vor den Midterms?The Hollywood Reporter‘Dutton Ranch’s’ Kelly Reilly, Kenneth Branagh And, Via Video, Samuel L. Jackson Bring Star Power to Paramount U.K. UpfrontRMF24Zaskakujący ruch Elona Muska. Miliard dolarów dla nowego właściciela TVN-u
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Wyrok ws. postrzelenia migranta, szef MON reaguje. "Żołnierz nie może zostać sam"

Translate

Wojskowy Sąd Garnizonowy uniewinnił żołnierza, który w 2023 roku przypadkowo postrzelił Syryjczyka przy granicy z Białorusią - poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "Żołnierz, który wykonuje swoje obowiązki, nie może zostać sam, nawet w trudnej sytuacji" - napisał wicepremier.

"Podporucznik Wojska Polskiego został dziś uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie. Nie udowodniono mu żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy z Białorusią. W listopadzie 2023 r. przypadkowo postrzelił on migranta" - poinformował Kosiniak-Kamysz.

Sprawa dotyczy zdarzenia do którego doszło w miejscowości Topiło w listopadzie 2023 roku, gdy podporucznik pełniący służbę podczas ochrony granicy z Białorusią przypadkowo postrzelił obywatela Syrii z grupy, która nielegalnie przekroczyła granicę. Podczas interwencji żołnierz poślizgnął się i upadł, a jego broń wystrzeliła, trafiając 23-latka z Syrii w plecy.

❗Podporucznik Wojska Polskiego został dziś uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie. Nie udowodniono mu żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy z Białorusią. W listopadzie 2023 r. przypadkowo postrzelił on migranta. Od początku zapewniliśmy mu pomoc prawną i wsparcie Wojskowego Zespołu Ochrony Praw Żołnierza. Żołnierz, który wykonuje swoje obowiązki, nie może zostać sam, nawet w trudnej sytuacji. Tak jak już kiedyś wspominałem w czasie spotkania z podporucznikiem-żaden żolnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy.

— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) October 21, 2026

Wyrok ws. postrzelenia migranta. Szef MON: Zapewniliśmy mu pomoc prawną

Dochodzenie w sprawie prowadziła Żandarmeria Wojskowa. Śledczy nie mieli podstaw do zatrzymania żołnierza. Zawiadomienie do prokuratury miało zostać skierowane przez prawnika, który otrzymał pełnomocnictwo od rannego Syryjczyka. Rozpoczęte w ten sposób postępowanie doprowadziło do postawienia żołnierzowi zarzutu nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała. 

ZOBACZ: Dwugłos z rządu ws. emerytur. "Takich propozycji nie będzie"

"Od początku zapewniliśmy mu pomoc prawną i wsparcie Wojskowego Zespołu Ochrony Praw Żołnierza. Żołnierz, który wykonuje swoje obowiązki, nie może zostać sam, nawet w trudnej sytuacji. Tak jak już kiedyś wspominałem w czasie spotkania z podporucznikiem - żaden żołnierz Wojska Polskiego nie pozostanie bez pomocy" - dodał szef resortu obrony.

Według relacji portalu gazeta.pl sędzia ppłk Michał Żak uzasadniał wyrok uniewinniający tym, że nie udowodniono żołnierzowi nieodpowiedniego posługiwania się bronią i dodał, że nawet prawidłowo zabezpieczona broń mogła po upadku wojskowego wystrzelić sama. Onet przekazał również, że świadkowie przekonywali o udzielonej rannemu pierwszej pomocy przez żołnierzy. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.