Zator na Bałtyku. Rosyjskie statki utknęły w kolejce do portów
Około 150 tankowców i frachtowców oczekuje na wejście do portów w obwodzie leningradzkim. Jak informuje "Helsingin Sanomat", wzrost ruchu na Zatoce Fińskiej wiąże się z przeniesieniem części rosyjskiego transportu towarowego z Morza Czarnego na Bałtyk po ukraińskich kontratakach.
d
Źródło zdjęć: © East News, Marine Traffic
Najważniejsze informacje:
- Największe skupisko statków powstało na wschód od linii Helsinki–Tallinn.
- Jednostki oczekują na wejście do portów w Petersburgu, Primorsku i Ust-Łudze.
- Wśród statków jest 65 tankowców oraz 85 innych jednostek towarowych.
- Fińska straż przybrzeżna monitoruje sytuację ze względu na ryzyko kolizji i wycieków ropy.
Statki oczekujące na wejście do rosyjskich portów utworzyły w środkowej części Zatoki Fińskiej pas o długości ok. 50 km. Największe skupisko jednostek znajduje się na wschód od linii łączącej Helsinki i Tallinn.
Do portów w obwodzie leningradzkim zmierzają tankowce oraz frachtowce. Jednostki kierują się przede wszystkim do terminali w Petersburgu, Primorsku i Ust-Łudze. Według "Helsingin Sanomat" część z nich figuruje na ukraińskiej liście statków podejrzewanych o przemyt broni, kradzież ukraińskich towarów lub omijanie sankcji.
Fińskie służby obserwują ruch morski
Fińska straż przybrzeżna potwierdziła, że ruch statków w kierunku Rosji jest większy niż zwykle. Służby monitorują sytuację, ponieważ długotrwałe oczekiwanie dużej liczby jednostek na otwartych wodach zwiększa ryzyko kolizji oraz innych wypadków.
Szczególne znaczenie ma obecność tankowców. Ewentualne zderzenie lub awaria któregoś z nich mogłyby doprowadzić do wycieku ropy. Fińska straż przybrzeżna zwraca uwagę na zagrożenia związane z utrzymywaniem się statków przez dłuższy czas w jednym rejonie akwenu.
Długi czas oczekiwania na wejście do portu
Już w ubiegłym tygodniu statki czekające na wejście do Ust-Ługi, położonej niedaleko granicy Rosji z Estonią, miały oczekiwać na zgodę niemal pięć dni. Obecnie w kolejce znajduje się ok. 150 jednostek.
Z tej liczby 65 to tankowce, a 85 stanowią inne statki towarowe. "Helsingin Sanomat" wiąże zwiększony ruch na Bałtyku z przeniesieniem części rosyjskiego transportu towarowego z Morza Czarnego. Do takiej zmiany miały przyczynić się ukraińskie kontrataki.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.