"Pani nie ma pojęcia". Awantura w "Debacie Gozdyry" po słowach europodeputowanej KO
Podczas rozmowy w "Debacie Gozdyry" Kamila Gasiuk-Pihowicz została zapytana przez prowadzącą o stabilność rządowej koalicji na niespełna rok przed wyborami parlamentarnymi.
Gasiuk-Pihowicz o stabilności koalicji. "Rząd rządzi bardzo dobrze"
- Czy państwo są pewni swoich koalicjantów i tego, że jak będzie zgłoszony wniosek o konstruktywne wotum albo o skrócenie kadencji Sejmu, że wszyscy zagłosują tak, jak tego oczekujecie? - spytała Agnieszka Gozdyra.
- Pani redaktor, koalicja jest bardzo stabilna. Ten rząd rządzi bardzo dobrze - odpowiedziała Gasiuk-Pihowicz.
- W sondażach tak średnio powiedziałabym - zauważyła prowadząca.
ZOBACZ: Były premier ocenił działania Służby Ochrony Państwa. "Całkowita niekompetencja"
- Inflacja spada, PKB rośnie, mamy jedną z najsilniejszych armii w Europie. Dołączamy do grona 20 najsilniejszych gospodarek na świecie i przywracamy sprawny Trybunał (Konstytucyjny - red.) - kontynuowała europosłanka.
Nawiązała także do wydarzeń z siedziby Trybunału Konstytucyjnego, do których doszło w ostatnich dniach.
- Nie chcemy takich scen, że chodzi asystent prezydenta po Trybunale i powołując się na polityczne wpływy, podchodzi do sędziego Trybunału i mówi: Daj klucze. Nie chcemy tego - kontynuowała.
Spięcie w "Debacie Gozdyry". "Pani nie ma pojęcia"
Na te słowa zareagował drugi gość programu, doradca prezydenta Szymon Stachowiak.
- Krótkie wyjaśnienie dla widzów, bo pani nie ma pojęcia, bo nie współpracowała nigdy z prezydentem - rozpoczął swoją wypowiedź.
- Będziecie chodzili po domach i mówili: Daj klucze, daj klucze, oddaj kawalerkę? - dopytywała polityczka KO.
ZOBACZ: Miller z podziwem o polityce Trumpa. "Szkoda, że w Polsce nie można tego zrobić"
- Szybko to wyjaśnijmy, żeby była absolutna jasność. Po prostu w określony sposób od zawsze funkcjonuje się, gdy organizuje się wydarzenia i sprawdza miejsca, w których bierze udział prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i zawsze zajmuje się tym biuro obsługi prezydenta we współpracy ze Służbą Ochrony Państwa. To jest czymś absolutnie naturalnym - argumentował Stachowiak.
- Zawsze pan Bogdan bierze klucze? - zwróciła uwagę prowadząca, odnosząc się do Pawła Bogdana, pracującego w prezydenckiej kancelarii, który miał być obecny podczas wydarzeń do których doszło w nocy z piątku na sobotę w TK.
- Z racji tego, że przegrywacie wszystkie obory prezydenckie od wielu lat nie wiecie, jak to działa - dodał Stachowiak.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.