Putin dał swoim ludziom miesiąc. Planują "odciąć" trzy ukraińskie miasta

Rosja planuje odcięcie Kijowa, Charkowa i Odessy od wody, prądu oraz ogrzewania w ciągu miesiąca, według informacji podanych przez "The New York Times".
Przechwycony przez Kijów dokument opisuje użycie około 70 pocisków balistycznych, 720 dronów dalekiego zasięgu i 150 bomb szybujących, by zniszczyć ukraińską infrastrukturę energetyczną.
Według szacunków plan ma doprowadzić do utraty przez te miasta 90 procent energii elektrycznej i ciepła, zakłócając również dostęp do wody oraz funkcjonowanie kanalizacji.
Ukraińscy urzędnicy zauważają, że obecnie ich obrona powietrzna jest wyczerpana z powodu intensywnych ataków i ograniczenia amerykańskiej pomocy.
Rosyjski arsenał rakiet i dronów wzrósł, a infrastruktura energetyczna Ukrainy jest nadwyrężona do tego stopnia, że pojedyncze trafienie może powodować duże szkody.
Rosja chce zniszczyć ukraiński system energetyczny - informuje "The New York Times", który dotarł do przechwyconego planu ataków. Kijów przedstawił ten dokument europejskim urzędnikom we wrześniu.
Według założeń Moskwa liczy, że około 70 pocisków balistycznych, 720 dronów dalekiego zasięgu i 150 kierowanych bomb lotniczych (bomb szybujących KAB) może odciąć Kijów, Charków i Odessę od wody, prądu i ogrzewania.
Z danych ukraińskich sił powietrznych, na których opiera się "NYT", odpowiada to w przybliżeniu liczbie pocisków balistycznych i dronów, które średnio co miesiąc przedostają się przez ukraiński system obrony powietrznej.
Jeden miesiąc ataków mógłby przynieść to, czego nie udało jej się osiągnąć podczas czterech zimowych ofensyw - zniszczenie ukraińskiego systemu energetycznego.
Wojna w Ukrainie. Kijów, Charków i Odessa na liście celów Rosji
Według amerykańskiego dziennika jeśli plan Rosji zakończy się sukcesem, Kijów, Charków i Odessa stracą 90 proc. mocy wytwórczych energii elektrycznej, a dostawy ciepła spadną o 90 proc. Zakłócenia dotkną również systemy zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków.
Ukraińscy urzędnicy i analitycy w rozmowie z "NYT" obawiają się, że plan Rosji może mieć większe szanse na powodzenie niż na jakimkolwiek wcześniejszym etapie wojny.
Rozmówcy wymienili trzy główne czynniki, które mogą wskazywać na zamiary Kremla. Zwrócili uwagę, że ukraińska obrona powietrzna jest wyczerpana przez lata ataków oraz ograniczenie amerykańskiej pomocy wojskowej. Zarazem rosyjski arsenał rakiet i dronów znacznie się powiększył, a sama broń stała się skuteczniejsza. Jednocześnie infrastruktura energetyczna Ukrainy jest tak nadwyrężona, że pojedyncze trafienie może powodować szkody równie poważne, jak kilka uderzeń w przeszłości.
Pewność Rosji co do powodzenia planu wynika z niedoboru środków obrony powietrznej w Ukrainie, przede wszystkim amerykańskich pocisków przechwytujących do systemów Patriot.
Eksperci nie mają złudzeń. Pesymistyczna wizja dla Ukrainy
Choć Ukraina nauczyła się przechwytywać wiele rosyjskich dronów, nowa klasa statków powietrznych, poruszających się z prędkością setek kilometrów na godzinę, stwarza liczne problemy. Ukraina spieszy się z opracowaniem nowych systemów przechwytujących i wywiera presję na sojuszników. Domaga się od nich konwencjonalnej broni zdolnej do ich zestrzelenia.
W czwartek stacja CNN podała, że Ukrainie skończyły się pociski do systemu obrony powietrznej Patriot. W rezultacie niemal żadna z rosyjskich rakiet balistycznych wystrzelona podczas ostatniej salwy nie została przechwycona. W środę siły powietrzne Ukrainy informowały, iż udało się zestrzelić cztery z 39 pocisków wystrzelonych tego dnia przez wroga. Wiele rakiet było wycelowanych właśnie w infrastrukturę energetyczną.
Rosja zakłada, że uderzenia rakietowe i ataki dronów na ukraińskie miasta mogą wywołać tak ogromne ludzkie cierpienie, że przyniosą jej sukces tam, gdzie poniosły porażkę rosyjskie wojska - zaznaczył "NYT".
Ukraina też prowadzi kampanię uderzeń na cele w Rosji, w tym na rafinerie i centra danych. Urzędnicy i analitycy przyznają jednak, że ataki nie są w stanie wyrządzić rosyjskiej gospodarce tak dużych szkód.
Źródło: "The New York Times", CNN
Pakt senacki z Braunem? Nawrocki: Nie możemy udawać, że go nie maINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.