Spór o TK. Trzy osoby zatrzymane i zdjęcie, które przejdzie do historii "jako obraz hańby"
Kierwiński: trzy osoby zostały zatrzymane podczas akcji przed Trybunałem Konstytucyjnym
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W środę, w związku ze złożeniem ślubowania na sędziego TK przez Macieja Berka, przed budynkiem Trybunału zebrał się tłum protestujących. Doszło do przepychanek z policją. Czynny udział w przepychankach brał udział między innymi Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic. Na miejscu byli posłowie PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński mówił w "Faktach po Faktach", że gdy wiadomo było, że nowo wybrany sędzia TK "w asyście siedmiu innych sędziów Trybunału Konstytucyjnego chce wejść do budynku i jest mu to blokowane, policja zrobiła to, co do niej należało, to znaczy udrożniła ten przejazd".
Dodał, że "wobec wielu osób, które zachowywały się w sposób skandaliczny wobec policjantów i także sędziów Trybunału Konstytucyjnego, będą wnioski do prokuratury i będą konsekwencje".
Poinformował, że trzy osoby zostały zatrzymane. Jak przekazał, "cała ta akcja policji była nagrywana i będą wnioski". - Prokuratura już z urzędu zajęła się panem Bąkiewiczem, ale myślę, że takich interwencji prokuratorskich na podstawie materiałów zgromadzonych przez policję będzie więcej - dodał.
Kierwiński o zachowaniu Święczkowskiego wobec Berka
Szef MSWiA odniósł się też do sytuacji w siedzibie TK. Maciej Berek nie został dopuszczony do pomieszczeń sędziowskich przez prezesa TK. Bogdan Święczkowski miał naruszyć nietykalność osobistą Berka i szarpać go.
- Wiem tylko, że zostało złożone zawiadomienie do prokuratury w tym zakresie i prokuratura będzie zajmować się tą sprawą - powiedział Kierwiński.
- Natomiast samo to zdjęcie, na którym pan Święczkowski, niczym jakiś wykidajło, broni wejścia do pokojów, gdzie urzędują sędziowie, przejdzie na stałe jako obraz hańby. Hańby i samego Święczkowskiego, i tego obozu politycznego - ocenił.
Święczkowski własnym ciałem blokuje wejście do pokoi sędziowskich
Źródło zdjęcia: TVN24
Kierwiński o sytuacji w TK: jęki Kaczyńskiego nas nie zatrzymają
Szef MSWiA mówił, że "sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym będzie zmierzała do tego, aby Trybunał rozpoczął normalną, zgodną z konstytucją pracę". - I nie zawahamy się doprowadzić ten proces do końca. I żadne jęki, postękiwania pana posła Kaczyńskiego nas w tym nie zatrzymają - oznajmił.
Dodał, że jeżeli w kolejnych dniach któremuś z sędziów uniemożliwiane będzie wchodzenie do miejsca ich pracy, "policja za każdym razem będzie przywracać porządek".
Kierwiński przekazał też, że MSWiA przyznało ochronę dwóm sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Nie wskazał, o kogo chodzi,.
- Jeżeli będą takie sytuacje, że będą realne przesłanki do tego, że osoby te są zagrożone, to też taka ochrona zostanie przyznana - dodał.
Szef MSWiA: chcemy wdrożyć system Cell Broadcast we wrześniu przyszłego roku
Minister był też pytany o kwestię systemu ostrzegania ludności cywilnej Cell Broadcast, który pozwoli uruchamiać sygnały alarmowe bezpośrednio na telefonach obywateli. W czwartek szef MSWiA podpisał list intencyjny w sprawie jego uruchomienia.
- Chcemy, aby we wrześniu przyszłego roku ten system już działał - powiedział. Dodał, że "będzie to najszybsze wdrożenie tego typu systemu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o kraje o podobnej liczbie mieszkańców".
Kierwiński ocenił, że "to trudna operacja". - Bardzo dziękuję operatorom sieci komórkowych za pozytywne zaangażowanie, bo bez nich ten proces jest po prostu niemożliwy, a ten system realnie zmieni kwestię polskiego bezpieczeństwa, powiadamiania o sytuacjach kryzysowych - podsumował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.