Wojsko o "podejrzeniu naruszenia przestrzeni" Polski. "Rozpatrywane są różne scenariusze"
Anna Kamola: na obecną chwilę zespół poszukiwawczy nie ujawnił żadnego obiektu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Wojtek Jargiło
- Dziś około godziny drugiej w nocy otrzymaliśmy zgłoszenia, z których wynikało, że słychać było na niebie odgłos lecącego głośnego obiektu. Zgłoszenia pochodziły z Lublina, chodzi tutaj o teren Zalewu Zemborzyckiego - powiedziała w TVN24 rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola. Dodała, że zgłoszeń było "łącznie trzy". Jak podkreśliła, "ze zgłoszeń nie wynikało, aby coś spadło, coś wybuchło, nie było słychać żadnego huku czy wybuchu, tylko przelatywanie głośnego niezidentyfikowanego obiektu".
Dodała, że do policji dotarły również zgłoszenia z drugiej lokalizacji z powiatu łęczyńskiego. Tam również skierowano policyjne patrole, ale te nic nie znalazły.
Po godzinie 13 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w komunikacie, że służby kontynuują poszukiwania oraz weryfikację informacji związanych z podejrzeniem naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej w czasie nocy. "W działaniach uczestniczą żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, wykorzystywany jest również wojskowy śmigłowiec. Czynności prowadzone są we współpracy z Policją i Żandarmerią Wojskową. Mają charakter prewencyjny i służą wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia" - czytamy.
"Na obecnym etapie rozpatrywane są różne możliwe scenariusze, w tym zjawiska lub anomalie meteorologiczne, a także potencjalne działania o charakterze przemytniczym lub prowokacyjnym. Żaden z tych wariantów nie został dotychczas potwierdzony" - przekazało na portalu X Dowództwo Operacyjne RSZ.
Wojsko zaapelowało o rozważne podejście do pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących zdarzenia. "Na obecnym etapie brak jest podstaw do potwierdzenia ich autentyczności oraz związku z prowadzonymi działaniami. Nie można wykluczyć, że część publikowanych treści stanowi próbę manipulacji informacyjnej lub element celowych działań dezinformacyjnych, ukierunkowanych na wywoływanie niepokoju społecznego" - napisano.
"W przypadku odnalezienia przedmiotów mogących być szczątkami obiektu, apelujemy by się do nich nie zbliżać się, nie dotykać ich ani nie podejmować prób ich przemieszczania. O takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112" - przekazały DORSZ.
❗️ Informujemy, że służby kontynuują poszukiwania oraz weryfikację informacji związanych z nocnym zdarzeniem dotyczącym podejrzenia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) October 18, 2026
W działaniach uczestniczą żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, wykorzystywany jest również wojskowy… pic.twitter.com/PtAJVZkQgD
Rzecznik DORSZ: na miejscu pracuje zespół poszukiwawczy
- Na tę chwilę nie mamy informacji o tym, żeby cokolwiek zostało znalezione - mówił wcześniej na antenie TVN24 rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski. Przekazał, że działania zostały podjęte w wyniku "zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego" oraz "zgłoszeń pobliskiej ludności". - Naziemny zespół poszukiwawczy został uruchomiony po godzinie 3, o godzinie 3.30 był na miejscu i rozpoczął swoje czynności - powiedział.
Wskazał, że rejon poszukiwań to Jezioro Zemborzyckie na południe od Lublina. - Musimy zweryfikować wszystkie informacje. Zarówno te, które przekazała policji lokalna ludność, ale też te, które posiadamy z naszych systemów radiolokacyjnych i wtedy będziemy wiedzieć dokładnie z jakim mamy zjawiskiem do czynienia. Czy może była to jakieś anomalia metrologiczna, czy rzeczywiście mogło dojść do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej - powiedział rzecznik DORSZ.
"Niezidentyfikowany obiekt" mógł naruszyć polską przestrzeń powietrzną
Pierwszą informację przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych chwilę po godz. 6. "W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia" - brzmi komunikat.
"Prowadzone czynności mają na celu weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał mogł był wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych" - przekazało DORSZ.
"Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślono.
❗️ Uwaga. W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia.
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) October 18, 2026
Na południe od Lublina skierowano Naziemny Zespół… pic.twitter.com/POBNY020zo
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.