CNN TürkHava Durumu (13-09-2026)PunchJAMB will now handle all HND admissions in polytechnics — NBTEThe Jerusalem PostIDF warns of rising West Bank tensions despite low terror levels, pushes for preventive operationsInquirerMaguindanao Sur officials turn over loose guns yielded by constituentsESPNTransfer rumors, news: Liverpool look at Inter's Stankovic한겨레제천 ‘고려인 이주정책’ 위기…‘우대’ 사실상 폐기 수순UOLSão Paulo segue em alerta de perigo para tempestades neste domingo (13)Sky TG24Torino, due giovani feriti con arma da taglio in strada: sono graviThe Straits TimesFitness chains tout incentives to lure members affected by True Fitness, True Yoga closures20 MinutenParker (15) wartete tagelang auf Rettung: Wie hält man das aus?The Sydney Morning HeraldDCE botches field goal attemptVilaWebRússia bombarda centres logístics i infrastructures energètiques a Ucraïna
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Propagandowa wystawa w Bratysławie. Jest oświadczenie MSZ Słowacji

Translate

Słowackie MSZ uznało za "nie do przyjęcia" wystawę w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie, która przedstawia anektowany Krym jako część Rosji i oskarża Kijów oraz UE o "grabież" zabytków. Resort podkreśla, że Słowacja nie uznaje aneksji Krymu ani okupowanych terytoriów Ukrainy.

MSZ Słowacji krytykuje rosyjską wystawę o Krymie.

MSZ Słowacji krytykuje rosyjską wystawę o Krymie.

Źródło zdjęć: © X

Szymon Michalski

Najważniejsze informacje:

  • Wystawę przygotowało Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne, a jej tytuł brzmi: "Krymskie złoto:"cywilizowana "Europa plądruje rosyjskie skarby".
  • Ekspozycja nawiązuje do sporu o artefakty z krymskich muzeów pokazywane w 2014 r. w Holandii, które po wyrokach sądów trafiły do Ukrainy.
  • Rosyjska ambasada w Bratysławie oceniła w sieci społecznościowej, że to "niebezpieczny precedens upolityczniania dziedzictwa kulturowego".
  • MSZ Słowacji uznało wystawę za propagandę i przypomniało, że opowiada się za integralnością terytorialną Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

Wystawa została zorganizowana w rosyjskim centrum nauki i kultury w Bratysławie i prezentuje rosyjski punkt widzenia na historię zabytków z krymskich muzeów. Ekspozycja odnosi się do wydarzeń z 2014 r., gdy artefakty z Krymu trafiły na wystawę w Holandii.

Po aneksji półwyspu przez Moskwę muzeum w Amsterdamie nie odesłało obiektów na Krym. Po wyrokach sądów zabytki przekazano Ukrainie.

Oświadczenie MSZ Słowacji

Słowackie ministerstwo spraw zagranicznych odniosło się do wydarzenia w specjalnym oświadczeniu. Resort uznał, że ekspozycja ma charakter propagandowy, ponieważ publicznie akceptuje odebranie siłą terytorium suwerennego państwa.

"Uważamy zatem za niewłaściwe, że Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury w Bratysławie porusza temat, który Słowacja jednoznacznie uznaje za naruszenie prawa międzynarodowego" - stwierdziło słowackie MSZ w oświadczeniu.

Resort podkreślił również, że Słowacja nie uznaje rosyjskiej aneksji Krymu ani terenów okupowanych. Jednocześnie zaznaczył poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

Rosyjska ambasada w Bratysławie o "precedensie" i "kradzieży"

W zapowiedzi wystawy rosyjska ambasada w Bratysławie opublikowała wpis w sieci społecznościowej, w którym wskazała, że ekspozycja opowiada o "niebezpiecznym precedensie upolityczniania dziedzictwa kulturowego".

Ambasada twierdziła też, że eksponaty zostały skradzione: "przez reżim kijowski wraz z jego europejskimi patronami" - napisała w zapowiedzi wystawy.

Spór o "krymskie złoto" w tle wystawy

Ekspozycja zatytułowana "Krymskie złoto:"cywilizowana "Europa plądruje rosyjskie skarby" przedstawia historię artefaktów z krymskich muzeów, które były pokazywane w 2014 r. w Holandii. Wystawa w Bratysławie opisuje ten spór z perspektywy rosyjskiej.

Szymon Jadczak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.