Tragedia w domu opieki w Chile. Zginęło 16 osób
W Chile w pożarze prywatnego domu opieki w Pitrufquen zginęło 16 pensjonariuszy. Placówka była od 2019 r. wielokrotnie upominana za uchybienia, a wobec jej operatora toczyły się postępowania administracyjne i nakładano kary finansowe.
16 ofiar śmiertelnych pożaru w domu opieki.
Źródło zdjęć: © X
Najważniejsze informacje:
- Pożar wybuchł w piątek wieczorem, a strażacy opanowali ogień dopiero w sobotę rano.
- W ośrodku przebywało 26 osób, z czego 10 pensjonariuszy przeżyło i trafiło do lokalnego szpitala.
- Władze gminy Pitrufquen ogłosiły trzydniową żałobę.
- Prokuratura prowadzi czynności, by ustalić źródło i przyczynę pożaru oraz sprawdzić, czy nie brały w nim udziału osoby trzecie.
Pożar pojawił się w piątek wieczorem w prywatnym domu opieki w Pitrufquen, mieście w regionie Araukania, ok. 640 km na południe od Santiago. Na miejsce skierowano dziesiątki strażaków, policjantów i ratowników, a ogień udało się ugasić w sobotę rano.
Nagrania publikowane w mediach społecznościowych (patrz poniżej) pokazywały płomienie, które wznosiły się ponad budynek. Z informacji przekazanych przez lokalne władze wynika, że bilans tragedii to 16 ofiar śmiertelnych wśród pensjonariuszy.
Trzydniowa żałoba w Pitrufquén po pożarze
"Wyrażamy głęboki smutek i szok w związku ze śmiercią 16 osób starszych w tej tragedii" - oświadczyły władze gminy Pitrufquén, ogłaszając trzydniową żałobę.
Burmistrz Jacqueline Romero poinformowała, że w domu opieki przebywało 26 pensjonariuszy. 10 osób przeżyło i przewieziono je do lokalnego szpitala. Według burmistrz stan zdrowia ocalałych jest dobry.
Ustalanie przyczyny pożaru i udziału osób trzecich
Sprawę bada prokuratura. - Obecnie prowadzimy szereg działań, w tym dochodzenia mające na celu ustalenie źródła i przyczyny pożaru, a także wykluczenie udziału osób trzecich - powiedział lokalnym mediom prokurator Jorge Granada.
Równolegle przypomniano, że Regionalny Sekretariat ds. Zdrowia (Seremi) już wcześniej odnotowywał nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej placówki.
- Był to obiekt funkcjonujący nieprawidłowo, od 2019 r. toczyły się wobec niego postępowania administracyjne i nakładano na niego kary finansowe, a naruszenia się powtarzały - powiedział José Bravo, przedstawiciel Seremi.
Apel prezydenta Chile o zmiany po tragedii
Do tragedii odniósł się także prezydent Chile Jose Antonio Kast. - Wyjaśnienie prawdy i - na tej podstawie - wprowadzenie niezbędnych zmian, aby zrobić wszystko, co możliwe, by zapobiec powtórzeniu się takiej tragedii - zaapelował.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.