Komentują odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu. Szymon Hołownia zabrał głos
Paulina Hennig-Kloska: odejście Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu to populistyczny ruch przed wyborami
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Ministra funduszy i polityki regionalnej i liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek, że odchodzi z rządu. Jak dodała, partię zostawia "w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił" - czyli Szymona Hołowni.
Jak relacjonowała w trakcie wydania specjalnego w TVN24 i TVN24+ reporterka Michalina Czepita, "krótko po zakończonych głosowaniach, kiedy posłowie opuszczali salę plenarną, pojawiła się informacja, a właściwie wpis Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o tym, że ona odchodzi z rządu Donalda Tuska".
- Na gorąco posłowie także jej partii, Polski 2050, komentowali to w ten sposób, że absolutnie nic nie wiedzieli - opisała dziennikarka.
Szymon Hołownia o "rezygnacji z zaufania"
Szymon Hołownia, były lider Polski 2050, napisał w serwisie X, że partia dowiedziała się o decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz z mediów. Przypomniał, że została ona wybrana na przewodniczącą partii niedawno - stało się to na początku roku.
"Zaskakująca rezygnacja przewodniczącej z zaufania wyborców i odpowiedzialności powierzonej jej w bardzo trudnym momencie przez ludzi (w tym mnie) zaledwie po niespełna 1/3 kadencji - dla każdej organizacji byłaby poważnym wyzwaniem. Jest nim i dla nas" - wskazał Hołownia.
Były marszałek Sejmu zapewnił, że Polska 2050 pozostaje w koalicji rządowej, a teraz partię czekają wybory nowego szefa lub szefowej.
"Katarzynie serdecznie dziękuję za wszystko, co przez tych 7 lat zrobiła i w moich prezydenckich kampaniach, i w naszej partii, i w Polsce. Bo Polska dużo jej zawdzięcza. Różniliśmy się, jak wielu których łączy cel, ale różnią czasem drogi. Życzę jej powodzenia w nowych politycznych projektach, z nadzieją, że będą odpowiedzialnie szukały tego, co łączy, nie tego, co dzieli. Bo Polska tego dziś właśnie najbardziej potrzebuje" - napisał.
W @PL_2050 dowiedzieliśmy się o decyzji @Kpelczynska z mediów.
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) October 22, 2026
Zaskakująca rezygnacja przewodniczącej z zaufania wyborców i odpowiedzialności powierzonej jej w bardzo trudnym momencie przez ludzi (w tym mnie) zaledwie po niespełna 1/3 kadencji - dla każdej organizacji byłaby…
W Polsce 2050 zaskoczenie
Poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak wyraził zaskoczenie oświadczeniem swojej szefowej. - Chcielibyśmy też poznać szczegóły, zanim tak naprawdę będziemy mogli je komentować - podkreślił.
Na pytanie, czy Hołownia, założyciel Polski 2050, wejdzie do rządu, Osmalak odpowiedział, że o tym decyduje premier Donald Tusk. - Myślę, że będzie siadał do rozmowy z liderami koalicji. W związku z powyższym myślimy, że z Szymonem Hołownią też - mówił.
Hennig-Kloska: udawanie opozycji
Paulina Hennig-Kloska, która przegrała wybory na przewodniczącą Polski 2050 z Pełczyńską-Nałęcz i wyszła z częścią posłów, aby założyć klub Centrum, oceniła, że to wygląda na "ruch przed wyborami, aby udawać opozycję".
- Populistyczny ruch przed wyborami, tak to postrzegam. Niestety, bardzo złe i szkodliwe. Zobaczymy, co na to klub, bo nie wiem, czy ta decyzja była konsultowana - komentowała liderka Unii Centrum.
Według Hennig-Kloski, Pełczyńska-Nałęcz "taki scenariusz zakładała wiele lat temu". - Że w momencie, kiedy Polska 2050 będzie słaba w sondażach, to może trzeba będzie opuścić rząd, żeby udawać opozycję względem rządu i w ten sposób spróbować odzyskać wyborców - wyjaśniła.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi. "Posłowie nic nie wiedzieli"
Mirosław Suchoń, poseł Centrum, twierdził, że nie jest zaskoczony. - Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dała się poznać jako główny stołkowy tego rządu, jej czas był od dłuższego czasu zakończony - ocenił. Dodał, że rząd dzięki jej odejściu będzie "pracował sprawniej".
- Odeszliśmy z Polski 2050, tworząc Centrum, właśnie dlatego, że nie zgadzaliśmy się na metody Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Uważaliśmy i nadal uważamy, że polityka powinna być domeną ludzi, którzy szukają porozumienia, a nie ludzi, którzy szukają sporu. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz szukała sporu i na końcu zostaje sama, odchodząc w niesławie - skomentował.
Zaskoczona nie jest również posłanka Centrum Barbara Oliwiecka. - Jest atencjuszką i ten jej wpis dzisiejszy, ten styl, pokazał totalny brak szacunku, przede wszystkim dla koalicji, przede wszystkim dla członków swojej partii, którzy nie wiedzieli o tym i byli zaskoczeni, i również dla swoich pracowników w ministerstwie - oceniła. Dodała, że teraz będzie "spokojniej, bardziej merytorycznie" w rządzie.
Politycy KO wyrażają zadowolenie
Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński, komentując odejście z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, powiedział: - Ozięble żegnamy.
Zembaczyński ocenił, że "najlepszym rysem osobowości" Pełczyńskiej-Nałęcz jest sposób i moment jej odejścia. - Nasz przeciwnik jest bardzo poważny, rosnący. Prezydent bierze Brauna pod skrzydło - wymieniał. - To czasy jedności, jednego głosu, silnego rządu, a nie jakichś gierek, i one się właśnie dzisiejszego wieczoru, moim zdaniem, kończą - stwierdził.
"Premier dobrze czuł, że te Indie to będzie udana wizyta" - napisał ironicznie Bartosz Arłukowicz z KO. Donald Tusk wraz z delegacją jest obecnie w Indiach. W Nowym Delhi otworzyli w czwartek Polsko-Indyjskie Forum Biznesowe.
Premier dobrze czuł, że te Indie to będzie udana wizyta.
— Bartosz Arlukowicz (@Arlukowicz) October 22, 2026
"Dobra decyzja. Dziękujemy" - napisał krótko senator KO Adam Szejnfeld.
Dobra decyzja. Dziękujemy. https://t.co/isihQAalal
— Adam Szejnfeld (@szejnfeld) October 22, 2026
"Pani Pełczyńska-Nałęcz podjęła doskonałą decyzję. To doprawdy miłe z jej strony" - napisał Robert Kropiwnicki.
Pani Pełczyńska-Nałęcz podjęła doskonałą decyzję. To doprawdy miłe z jej strony.
— Robert Kropiwnicki (@RKropiwnicki) October 22, 2026
Politycy Nowej Lewicy o decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz
Tomasz Trela z Nowej Lewicy napisał, że ceni minister za to, "że wreszcie odeszła". "Dziękuję" - skwitował.
Za co cenię panią minister Pełczyńską - Nałęcz? Za to, że wreszcie odeszła. Dziękuję.
— Tomasz Trela (@poselTTrela) October 22, 2026
"Polityka to gra zespołowa, nawet jeśli drużyna w której grasz, to nie jest drużyna marzeń. Nie da się być jedną nogą w koalicji, a drugą poza. Można w tej 'mozaikowej' koalicji walczyć o sprawy ważne dla swoich wyborców" - skomentowała natomiast Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu ds. równości z Nowej Lewicy.
"Drużyna Lewicy udowadnia to każdego dnia, ciężką pracą naszych ministrów w rządzie i pracą naszych parlamentarzystów w sejmie. Można się w tej koalicji kłócić, dyskutować, debatować, nie zgadzać. Za zamkniętymi drzwiami a czasem publicznie - dodała.
Zdaniem Kotuli Pełczyńska-Nałęcz "od jakiegoś czasu prowadziła własną grę, grała do własnej bramki, aż wreszcie została na tym boisku sama".
Polityka to gra zespołowa, nawet jeśli drużyna w której grasz, to nie jest drużyna marzeń. Nie da się być jedną nogą w koalicji, a drugą poza. Można w tej „mozaikowej” koalicji walczyć o sprawy ważne dla swoich wyborców. Drużyna Lewicy udowadnia to każdego dnia, ciężką pracą…
— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) October 22, 2026
Anna-Maria Żukowska napisała z kolei, że "jeśli kiedyś będziecie mieć trudny dzień w pracy, to pomyślcie ciepło o pracownikach Polski 2050, którzy gorączkowo od godz. 20.00 muszą teraz usuwać Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz z wszelkich list mailingowych, dostępów do kont bankowych, BIP-u, upoważnień, social mediów, kanałów komunikacji, bazy SMS, i Jaśminy (o ile ta jeszcze żyje)". Przypomniała w ten sposób o aplikacji Polski 2050, która w założeniu miała ułatwiać dialog między liderami, działaczami i sympatykami ugrupowania.
Jeśli kiedyś będziecie mieć trudny dzień w pracy, to pomyślcie ciepło o pracownikach @PL_2050 którzy gorączkowo od godz. 20.00 muszą teraz usuwać Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz z wszelkich list mailingowych, dostępów do kont bankowych, BIP-u, upoważnień, social mediów, kanałów… pic.twitter.com/TQEmsx3sW1
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) October 22, 2026
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.