La NaciónLa agenda de la TV del viernes: los ensayos de la Fórmula 1 en Austin, la fecha 14 del Clausura y fútbol de EuropaThe Jerusalem PostFlorida man arrested for threatening life of Jewish Rep. Jared MoskowitzESPNFollow live: Bears extend lead as Williams finds Loveland for 12-yard TDESPN Deportes¿Cuántos juegos encadena SGA en su racha récord de puntos?PunchMistrust threatens community policing, ex-DIG warns한겨레‘49살’ 용산 산호아파트, 47층 한강뷰 아파트로 탈바꿈 ‘첫발’Inquirer15, 402 hectares of Bicol rice lands vulnerable to El NiñoZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLEmpresa que teria feito festa para Flávio deve R$ 4 milhões à União por fraude em vacinaالنهارهل تنطبق شحنة متفجرات "حزب الله" على الملفات المحالة على المجلس العدلي؟Screen RantMadea Family Tree From All 13 Movies Explained경향신문세계 국가인권기구연합, 인권위 세종 이전에 “독립성·접근성 신중 검토하라” 우려
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Dyner ostrzega ws. UPA. Tak mówi o wieściach ze Lwowa: Czerwona linia

Translate

Decyzja lwowskich radnych o ustanowieniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza wywołała falę krytyki w Polsce. Do sprawy odniosła się Anna Dyner, analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, która była gościem Patrycjusza Wyżgi w programie Teraz WP. - To jest akurat taka nasza czerwona linia, na którą my się jednak godzić nie będziemy - podkreśliła ekspertka.

Podczas rozmowy w Teraz WP Patrycjusz Wyżga zadał pytanie Annie Dyner o ostatnie doniesienia z Ukrainy. Ekspertka przyznała, że wcześniej potrafiła zrozumieć argumenty Ukraińców, którzy odwoływali się do kontrowersyjnych postaci, tłumacząc, że traktują je jako bohaterów narodowych, a innych wzorców nie mają. Jej zdaniem rosyjska agresja zmieniła jednak tę sytuację.

- Do pewnego momentu byłam w stanie zrozumieć tłumaczenia znajomych stamtąd, że wiesz, to są nasi bohaterowie, innych nie mamy i do nich się odwołujemy. Teraz bym powiedziała, że tych bohaterów mają niestety całkiem sporo i zapewniły to działania rosyjskie - przyznała Anna Dyner.

Analityczka zaznaczyła jednocześnie, że ukraińscy politycy powinni zdawać sobie sprawę z reakcji, jakie wywołują w Polsce odwołania do Bandery czy Szuchewycza. Podkreśliła, że kwestia ta pozostaje szczególnie wrażliwa w relacjach polsko-ukraińskich.

- Niezależnie, czy ktoś kocha, nie wiem, Banderę czy Szuchewicza z polityków ukraińskich, to też musi sobie zdawać sprawę. Nie wylądował z kosmosu wczoraj, żeby nie wiedzieć, że to wywoła bardzo odpowiednio silne reakcje w Polsce i to jest akurat taka nasza czerwona linia, na którą my się jednak godzić nie będziemy. - dodała stanowczo.

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza wywołała falę krytyki w Polsce. Do sprawy odniosła się Anna Dyner, analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, która była gościem Patrycjusza Wyżgi w programie Teraz WP. - To jest akurat taka nasza czerwona linia, na którą my się jednak godzić nie będziemy - podkreśliła ekspertka.

Co istotne, 21 października wiceszef MSZ Marcin Bosacki przekazał, że współpracownicy Wołodymyra Zełenskiego zapewnili stronę polską, iż decyzja nie wejdzie w życie. Informację o uchwale usunięto również ze strony internetowej rady.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.