Szef PKP PLK ujawnia skalę opóźnień. "Potrwają do późnych godzin"
Skutki ogólnopolskiego protestu maszynistów są nadal odczuwalne. Setki pociągów kursują niezgodnie z rozkładem jazdy. - Przewidujemy, że sytuacja związana z opóźnieniami będzie trwała do późnych godzin wieczornych - ostrzega prezes PKP PLK Piotr Wyborski. Szef PKP Intercity zapowiada normalizację ruchu na weekend.
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje:
- W ramach trwającego protestu maszynistów opóźnienia dotknęły blisko dwadzieścia procent wszystkich pociągów w kraju.
- Szef PKP PLK poinformował, że do piątkowego południa z utrudnieniami dojechało do celu około 700 składów pasażerskich.
- Prezes PKP Intercity zadeklarował, że w nadchodzącą sobotę i niedzielę ruch pociągów będzie odbywał się całkowicie normalnie.
W piątek 11 września odbyła się oficjalna konferencja prasowa z udziałem władz największych polskich spółek kolejowych. Tematem spotkania były skutki ogólnopolskiej akcji protestacyjnej maszynistów, którzy od północy zwalniali przed każdym przejazdem drogowo-kolejowym. Prezes spółki PKP Polskie Linie Kolejowe Piotr Wyborski przekazał pasażerom najnowsze informacje o utrudnieniach na sieci.
- Przewidujemy, że sytuacja związana z opóźnieniami będzie trwała do późnych godzin popołudniowych, do późnych godzin wieczornych - zapowiedział szef PKP PLK podczas spotkania z dziennikarzami.
Statystyki PKP PLK po proteście maszynistów
Przedstawiciel zarządcy narodowej infrastruktury ujawnił dokładne dane dotyczące punktualności. Od północy z czwartku na piątek do piątkowego południa na tory wyjechały łącznie trzy tysiące pociągów. Do stacji docelowych w tym czasie dotarło 2,6 tysiąca składów.
- 700 pociągów dojechało z opóźnieniem, 1,9 tys. pociągów pasażerskich dojechało prawidłowo - doprecyzował Piotr Wyborski.
Służby odnotowały również odwołane kursy. Od północy do południa z rozkładu zniknęło łącznie 67 połączeń. Z zaprezentowanych informacji wynika, że siedem z tych składów zostało odwołanych na części lub całości trasy bezpośrednio z powodu trwającej akcji protestacyjnej.
- Szacujemy, że w ramach akcji protestacyjnej działania związane z dłuższymi, wydłużonymi czasami przejazdu dotyczyły poniżej 20 proc. pociągów, które kursowały na polskiej sieci kolejowej - podsumował prezes PKP PLK.
Koniec problemów w weekend. Deklaracja PKP Intercity
Trudna sytuacja na torach ma zostać ostatecznie zażegnana przed nadejściem weekendu. Oprócz szefa PKP PLK głos w sprawie zabrał również prezes spółki PKP Intercity Janusz Malinowski. Stawił on sprawę jasno i poinformował pasażerów, że w nadchodzącą sobotę i niedzielę ruch pociągów na krajowych trasach powinien odbywać się już w pełni normalnie, bez dodatkowych zakłóceń wynikających z protestu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.