PunchGovernments would be better if women were in charge – ObamaESPNLet's predict the next five Super Bowl champs: Seahawks repeat in 2026? Chiefs get another by 2030?Bollywood HungamaRaza Murad questions Bollywood stars’ absence at Mushtaq Khan’s funeral: “Koi bada chehra nahin aaya”ESPN DeportesEN VIVO: Sigue el Gran Premio de Azerbaiyán 2026CNN TürkChery 24 Saat Tuzlu Su ve Darbe Testine GirdiUN NewsThe Takeaway: UN General Assembly debate Day 4The Jerusalem PostChina, US agree to $30 billion tariff cut, AI dialogue following Xi-Trump summit in WashingtonInquirerPagasa: Queenie nears typhoon categoryColliderThe True Story Behind Liam Neeson’s New Movie Left Him “Angrier and Angrier”매일경제“대게 2마리 37만원, 꽃게 다리는 1개”…소래포구 ‘바가지 근절’, 이번엔 성공할까경향신문성매매 업주와 고발자 연결 허위진술 조언한 경찰관 항소심도 징역 10개월Rai NewsMessina, donna getta acido sul suo avvocato: il legale è ricoverato in rianimazione
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 26, 2026

Proces Karola Nawrockiego z Onetem. Andrzej Stankiewicz: czeka nas kilka lat sądowej ruletki

Translate
Prezydent Karol Nawrocki

Stankiewicz o procesie Nawrocki kontra Onet: to jest element nacisku

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański

To element nacisku. Mniej chodzi o nas, bardziej chodzi o nacisk na innych dziennikarzy - ocenił w TVN24 Andrzej Stankiewicz z Onetu. Komentował proces prezydenta Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy portalu. Według dziennikarza "czeka nas kilka lat sądowej ruletki".

W czwartek odbyła się kolejna rozprawa w procesie, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu. Proces dotyczy publikacji portalu z maja 2025 roku. Onet, powołując się na relacje świadków, napisał, że Nawrocki w czasach pracy jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla hotelowych gości.

Prezydent stanowczo temu zaprzeczył i pozwał wydawcę Onetu o ochronę dóbr osobistych. Sprawa toczy się przed sądem cywilnym. Równolegle Nawrocki złożył prywatny akt oskarżenia o zniesławienie przeciwko autorom tekstu - Andrzejowi Stankiewiczowi i Jackowi Harłukowiczowi. Tę sprawę rozpozna z kolei sąd karny.

Stankiewicz z apelem do "drugiej strony, która stosuje bardzo brudne triki"

Andrzej Stankiewicz, który w sobotę był gościem TVN24, był pytany o kwestię nacisków, jakie mają być wywierane na świadków przez drugą stronę.

- Nie chciałbym mówić o szczegółach, natomiast od początku w tej sprawie było tak, że strona przeciwna bardzo starała się, jeszcze zanim ruszył proces, przede wszystkim ustalić, jaka jest lista świadków. Do tej pory obserwujemy wzmożone zainteresowanie - zwrócił uwagę.

Dziennikarz podkreślił, że "będziemy chronić tych świadków, dlatego że oni wobec nas złożyli pewną deklarację, że występując w tekście, opowiedzą o historii o Grand Hotelu, jednocześnie, że pojawią się przed sądem i będą w tej sprawie zeznawać".

- Apeluję do drugiej strony, która stosuje bardzo brudne triki w tym postępowaniu. Przychodźcie na salę, zgłaszajcie swoich świadków. Macie pełną możliwość zgłoszenia świadków - powiedział Stankiewicz. - Mam wrażenie, że nawet większą niż nasza, bo my byliśmy przez sąd zobowiązani do przedstawienia listy świadków, zanim ruszył proces, pod rygorem niedopuszczenia w czasie procesu żadnych nowych świadków. Druga strona cały czas zgłasza nowych świadków - dodał.

Stankiewicz: w naszej sprawie był przesłuchiwany Olgierd L.

Jak mówił Stankiewicz, bardzo by chciał, żeby "sąd rozumiał to, jak pracowaliśmy, bo to proces o to, czym my pracowaliśmy rzetelnie".

- Punktem wyjścia był ujawniony przez nas raport wewnętrzny Prawa i Sprawiedliwości, który dotyczył podejrzanych kontaktów w otoczeniu Karola Nawrockiego. Ten raport wypłynął tuż po jego nominacji na prezydenta, ale w PiS-ie był znany wcześniej, na etapie podejmowania decyzji, czy on ma być kandydatem - przypomniał.

CZYTAJ WIĘCEJ: Raport o "niebezpiecznych związkach" Nawrockiego. "Rozpoczynamy wielowątkową kontrolę"

Dodał, że pracując z Jackiem Harukowiczem, nad różnymi wątkami z tego raportu, "parę rzeczy ustaliliśmy". Wspomniał, że Harłukowicz pisał między innymi "o kontaktach Nawrockiego z królem gdańskiego środowiska sutenerów, Olgierdem L., pseudonim Olo". - Zresztą, to mogę ujawnić, pan Olo był przesłuchiwany w naszej sprawie. Został z pudła doprowadzony, bo akurat przebywał w Gdańsku w areszcie na Kurkowej i zeznawał w naszej sprawie - przekazał Stankiewicz.

Dodał też, że "Grzegorz H., pseudonim 'Śledziu', neonazista, człowiek, który ma Adolfa Hitlera wytatuowanego na ciele, ma zeznawać w naszym procesie we wtorek".

Stankiewicz, jak sam opowiadał, "zajmował się wątkami trochę bardziej politycznymi". Zaznaczył, że "sprawy dotyczące Grand Hotelu były pewnym finałem naszej pracy".

Stankiewicz: to jest element nacisku

Dziennikarz mówił, że rozumie intencje procesu. - To jest element takiego nacisku. Mniej chodzi o nas, bardziej chodzi o nacisk na innych dziennikarzy - ocenił.

- Za nami stoi silna redakcja, która stoi z nami murem, zapewnia nam pomoc prawną. My jesteśmy w tym sensie gotowi nawet na takie postępowanie wieloletnie - zaznaczył. - Natomiast żaden inny dziennikarz, który nie ma za sobą takiej silnej redakcji, nie podejmie tego typu tematów. I to jest sygnał ostrzegawczy - dodał gość TVN24.

- Druga strona doskonale to wie, że bardziej chodzi o tych, którzy mogliby zacząć badać przeszłość Karola Nawrockiego bardziej - kontynuował. - A tak naprawdę kluczowy jest 2030 rok, czyli starania o reelekcję Karola Nawrockiego - ocenił.

Stankiewicz mówił dalej, że "strona prezydencka, jego adwokaci, starali się doprowadzić do tego, żeby postępowanie cywilne, które teraz ruszyło, zostało wstrzymane do czasu rozstrzygnięcia" procesu karnego.

- Gdybyśmy mieli czekać do momentu rozstrzygnięcia prawomocnego procesu karnego, który jeszcze nie ruszył, to mamy do przodu pięć, sześć lat i dokładnie o tę perspektywę chodzi, żeby wyrok w tej sprawie nie zapadł przed 2030 rokiem. To znaczy, że ta druga strona obawia się potencjalnie tego orzeczenia - powiedział dziennikarz.

Według Stankiewicza "czeka nas kilka lat takiej sądowej ruletki". - Pierwsza instancja, druga instancja, sprawa cywilna, sprawa karna. To będzie trwać latami - podsumował.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.