ESPN DeportesMichael Penix Jr. busca encender a los Falcons ante PackersThe Jerusalem PostTrump-Xi meeting outside UNGA spotlight tests world body's clout - analysisRTP DesportoDeco acredita em Jesus, um dos melhores treinadores de sempre do futebol portuguêsESPNTyson Fury vs. Anthony Joshua: What you need to knowInquirerNewly paved road in Butuan torn up after cracks foundComplete SportsEuromatch NPFL: Kwara United Boss Reveals Secret Behind Win Over Nasarawa UnitedDeadline‘The Beast In Me’ Renewed For Season 2 With Claire Danes Reprising Role; Howard Gordon Back With Netflix Overall DealThe RegisterDecades-old file security flaws found in Android, Linux, macOS, and WindowsThe Hollywood ReporterUTA Signs the Kansas City Chiefs’ Foolish Club Studios (Exclusive)Variety‘Beast in Me’ Renewed for Season 2 With Claire Danes ReturningCBS NewsTrump hosting China's Xi at White House with AI and tariffs on the agendaBusiness AMVerenigde Staten bevestigen dat er acht zelfmoordpogingen waren tijdens recordmissie USS Abraham Lincoln
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 24, 2026

Dzieci odebrane rodzicom. Rzeczniczka praw dziecka wyjaśnia

Translate

- Powiem o jednym przypadku, o sprawie Kamilka z Częstochowy. Sąd rodzinny również mówił o tym, że dzieci są bezpieczne, a on był rzucany na rozgrzany piec i zmarł - mówiła Monika Horna-Cieślak, odnosząc się do swojej interwencji, po której rodzicom odebrano dzieci. Później sąd nakazał ich powrót do opiekunów. Na antenie Polsat News RPD dodała, że "obecnie dzieci nie ma w środowisku domowym".

Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak odniosła się do zarzutów o przemoc instytucjonalną

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak 14 sierpnia wdała się na warszawskiej Białołęce w sprzeczkę z kobietą, którą przyłapała na stosowaniu przemocy wobec swojego czteroletniego dziecka. 

Gdy zwróciła jej uwagę, została przez nią zwyzywana. O sprawie poinformowana została policja, która sprawdziła, czy istnieją podstawy do podjęcia interwencji w związku z bezpieczeństwem dzieci. Jak wskazuje Zero.pl, Hernik-Cieślak interweniowała też w sądzie rodzinnym, który starała się przekonać, że kobiecie i jej mężowi powinno się odebrać ich pociechy. 

Ostatecznie, ani policja, ani sąd nie odnaleźli przesłanek do tak radykalnego działania. Ostatecznie sąd nakazał natychmiastowy powrót małoletnich do prawnych opiekunów i wskazał, że działania Horny-Cieślak mogą nosić znamiona "przemocy instytucjonalnej". 

RPD zastosował "przemoc instytucjonalną"? Horna-Cieślak odpowiedziała 

Horna-Cieślak na antenie Polsat News dopytywana o orzeczenie sądu przywołała sprawę ośmioletniego Kamilka z Częstochowy. - Proszę pamiętać o tym, że w sprawie Kamilka też wcześniej były sygnały świadczące o tym, co się dzieje w rodzinie. I naszą rolą, moją rolą jako Rzecznika Praw Dziecka jest reagowanie, kiedy widzimy czynniki krzywdzenia dziecka. I te czynniki krzywdzenia dziecka po prostu były. I ja zareagowałam jako świadek przemocy wobec dzieci - mówiła. 

Odnosząc się do wydarzeń z 14 sierpnia wyjaśniła, że kiedy czekała na przystanku autobusowym była "świadkiem bezpośrednim stosowania agresywnej przemocy fizycznej i psychicznej wobec dzieci".

Minister podkreślała, że "obecnie dzieci nie znajdują się w środowisku domowym".

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.