Trener personalny oskarżony o wyłudzenie 2,5 mln zł. Oszukiwał znajomych i klientów siłowni

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 28 września (12:16)
23-letni mieszkaniec Jeleniej Góry, pracujący jako trener personalny, stanie przed sądem pod zarzutem wyłudzenia od swoich znajomych i klientów aż 2,5 mln złotych. Mężczyzna miał namawiać ich do udziału w fikcyjnych inwestycjach, obiecując wysokie zyski. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Zdjęcie poglądowe /Shutterstock
Oszustwo na wielką skalę
O skierowaniu aktu oskarżenia do sądu poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, prok. Ewa Węglarowicz-Makowska. Jak podkreśliła, „mężczyźnie zarzucono doprowadzenie 8 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w łącznej kwocie około 2,5 mln zł”.
Według ustaleń śledztwa do przestępstw dochodziło od 8 stycznia do 19 czerwca 2026 roku.
Z ustaleń śledztwa wynika, że od 8 stycznia 2026 roku do 19 czerwca 2026 roku, na terenie Jeleniej Góry i innych miejscowości województwa dolnośląskiego, oskarżony, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nawiązał i wykorzystał relacje osobiste koleżeńskie i zawodowe z osobami ze swojego otoczenia, wzbudzając u nich zaufanie co do swojej wiarygodności – przekazała prokurator.
Fałszywe inwestycje i kredyty
Mężczyzna przedstawiał swoim ofiarom propozycje udziału w rzekomo atrakcyjnych przedsięwzięciach inwestycyjnych, głównie związanych z zakupem nieruchomości, samochodów oraz finansowaniem leasingów. W zamian obiecywał wysokie zyski. Wśród pokrzywdzonych znaleźli się zarówno klienci siłowni, w której pracował, jak i dawni znajomi z dzieciństwa.
Jak wynika z zeznań, większość pokrzywdzonych była przekonana o wiarygodności propozycji. W tym celu zaciągała pożyczki i kredyty gotówkowe, a następnie przekazywała pieniądze na konto oskarżonego. Prokuratura podkreśla, że mężczyzna od początku nie zamierzał realizować żadnych inwestycji ani zawierać umów zakupu nieruchomości.
Proces przed sądem
Mężczyzna usłyszał zarzuty w połowie lipca 2026 roku. Początkowo śledczy informowali o wyłudzeniu 1,8 mln zł, jednak w trakcie postępowania okazało się, że kwota jest znacznie wyższa i sięga 2,5 mln zł.
Oskarżony oczekuje na proces w areszcie. Za popełnione przestępstwa grozi mu 10 lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.