InquirerLPA trough to bring rains to parts of Visayas, Mindanao on Oct. 30Daily MaverickWatch – The pipeline between US white supremacists and the SA rightESPNFollow live: Dream dominating Valkyries as they look to force Game 7The Jerusalem PostIsrael election results: Netanyahu's Likud biggest party in Israel after all votes countedESPN DeportesSigue en vivo – Dream no cede el paso y ya sueña con el Juego 7kickerLIVE! Hipp sorgt für Bremens Blitzstart nach der Pause - Dhont lässt zwei Chancen liegenZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBusiness AMMerz onderhandelt in Japan over deelname van Duitsland aan GCAP-project voor nieuw gevechtsvliegtuigAnime News NetworkThe World's Strongest Witch ‒ Episode 4ESPN CricinfoSpinners poised to shape decider as Newlands pitch turnsEuronewsKazakhstan's Tokayev calls for faster construction of nuclear power plantsSRF NewsBatterie-Lokomotive – Fertig Diesel: Brienz Rothorn Bahn plant erste Elektro-Lokomotive
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Kaczyński wygrał w sądzie ze znanym aktywistą. W tle katastrofa smoleńska

Translate

W środę zapadł wyrok w sprawie aktywisty Zbigniewa Komosy. Sędzia Elżbieta Stefaniuk z Sądu Okręgowego w Warszawie uznała, że "śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej nadal trwa", dlatego nie powinno się publicznie prezentować treści sugerujących odpowiedzialność Lecha Kaczyńskiego za tę tragedię.

Zbigniew Komosa zapowiada apelację. "Dławienie debaty publicznej"

"Sąd pierwszej instancji zakazał Komosie publicznej prezentacji treści (w szczególności twierdzeń, przypuszczeń, spekulacji lub nawet sugestii i pytań), że prezydent Lech Kaczyński w jakikolwiek sposób przyczynił się do tragedii smoleńskiej, bądź że wywierał wpływ na decyzje w przedmiocie lądowania w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku" - przekazał na X rzecznik PiS Rafał Bochenek.

ZOBACZ: Awantura na miesięcznicy. Starcie Antoniego Macierewicza z demonstrantami

Co więcej, sąd uznał, że Komosa ma przekazać kwotę 30 tys. zł na "Stowarzyszenie na rzecz wspierania hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim", a także ma opublikować przeprosiny dla Jarosława Kaczyńskiego.

Zbigniew Komosa przegrywa przed Sądem❗️ Nie ma zgody na kłamliwą, ruską propagandę w przestrzeni publicznej❗️ Sąd I instancji: ▶️ zakazał Zbigniewowi Komosie publicznej prezentacji treści (w szczególności twierdzeń, przypuszczeń, spekulacji lub nawet sugestii i pytań), że śp. p. prezydent Lech Kaczyński w jakikolwiek sposób przyczynił się do tragedii smoleńskiej, bądź że wywierał wpływ na decyzje w przedmiocie lądowania w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku. ▶️ zasądził od Zbigniewa Komosy kwotę 30.000 zł dla "Stowarzyszenia na rzecz wspierania hospicjum im. Jana Pawła II w Ostrowcu Świętokrzyskim"; ▶️ nakazał pozwanemu Z. Komosie w terminie 3 dni od uprawomocnienia się orzeczenia złożenie oświadczenia (w formie wpisu na X oraz listu skierowanego do p. prezesa J. Kaczyńskiego) o poniższej treści:

— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) October 28, 2026

"Nie zgadzam się na dławienie debaty publicznej" - skomentował na portalu X decyzję sądu Zbigniew Komosa. Przekazał również, że wraz ze swoim adwokatem Jerzym Jurkiem złoży apelację.

"Od początku składania wieńców brałem pod uwagę najgorsze możliwości, dlatego nie rozpaczam" - zaznaczył i dodał, że rozprawę poprowadziła neo-sędzia, której nie udało się wyłączyć z procesu.

Twierdzi, że katastrofa smoleńska była winą Lecha Kaczyńskiego 

Jak przekazał Onet, Zbigniew Komosa od ponad sześciu lat składa pamiątkowy wieniec przed warszawskim pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej. Dołącza do niego tabliczkę z napisem: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski. Stop kreowaniu fałszywych bohaterów".

ZOBACZ: Oskarżył prezesa PiS. Zapadła decyzja sądu w sprawie Zbigniewa Komosy

Środowy wyrok nie jest pierwszym, który zapadł w konflikcie prawnym aktywisty i Jarosława Kaczyńskiego. W sierpniu zeszłego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia umorzył postępowanie w sprawie z oskarżenia Komosy przeciwko prezesowi PiS.

Sprawa dotyczyła naruszenia nietykalności cielesnej. W nieprawomocnym orzeczeniu sędzia Łukasz Grylewicz przyznał, "miało miejsce dwukrotne uderzenie ręką przez Kaczyńskiego w okolice twarzy oskarżyciela prywatnego". Stwierdził jednak, żę czyn miał niską szkodliwość społeczną i nie stanowił przestępstwa. Komosa zapowiedział odwołanie się od tej decyzji.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.