ESPN'All empires fall': Can Dabo Swinney still get things right at Clemson?ESPN DeportesAtlante vs. Monterrey: alineaciones y probabilidadesThe Jerusalem PostIn Memoriam: Mourning the death of Sunkist Fruit Gems - opinionCNN TürkYapay zeka nasıl devlet sitesine sızdı?PunchLeague of Imams disowns unauthorised Islamic titles한겨레“DMZ 폭발 사고 즉각 조사” 한동훈에, 군 출신 김병주 “모르면 닥쳐”Inquirer68 bird species documented in Nueva Vizcaya censusUOLDatafolha/SP: no 2º turno, Flávio vai de 47% em 12/9 a 49% agora; Lula oscila de 42% para 41%Variety‘Love Hypothesis’ Director Claire Scanlon Breaks Down the Biggest ‘Star Wars’ Easter Eggs, From Gracie Abrams’ Song to Color-Coded Wardrobesالنهارترامب يرفض مقترح إيران لوقف إطلاق النارTechCrunchAt Meta Connect, the company’s smart glasses were everywhereBBC عربيزيلينسكي: روسيا تستهدف "الحياة اليومية" بهجماتها على مراكز البيانات في أوكرانيا
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 26, 2026

Autor książki o łowcach cieni: oni działają jak wataha wilków

Translate

Dla zwykłych obywateli są niewidzialni, wśród przestępców budzą strach. Od początku swojego istnienia łowcy cieni, bo o nich mowa, są jedną z najbardziej tajemniczych jednostek polskiej policji. To funkcjonariusze Wydziału Operacji Pościgowych, działającego w obrębie CBŚP. Do ich głównych zadań należy ściganie najbardziej poszukiwanych przestępców, ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości oraz rozwiązywanie spraw uprowadzeń dla okupu.

"To elitarna grupa, stworzona przez najlepszych z najlepszych"

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Piotr Halicki jest dziennikarzem Onetu, zajmującym się m.in. tematyką kryminalną, który jako pierwszy napisał książkę o tej elitarnej jednostce policji. Jego reportaż pt. "Łowcy Cieni. Kulisy działania najbardziej tajemniczej jednostki policji" ukazał się w czerwcu br. nakładem Wydawnictwa Otwarte.

Podczas spotkania autorskiego, które odbyło się w czwartek, 24 września, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bielsku Podlaskim, czyli w swoim rodzinnym mieście, opowiadał zarówno o kulisach powstawania książki, jak i tajnikach działania "łowców".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Oni nie zajmują się ściganiem ludzi, którzy nie płacą alimentów albo przejechali na czerwonym świetle. Szukają, nieraz po całym świecie, tych najgorszych przestępców — morderców, bandytów, szefów gangów czy grup mafijnych, generalnie takich osób, na których ciążą bardzo poważne zarzuty — mówił dziennikarz.

— Żeby zostać "łowcą cieni" najpierw musisz być policjantem. Do Wydziału Operacji Pościgowych przyjmowani są funkcjonariusze z dużym doświadczeniem, najczęściej z wydziałów kryminalnych albo tacy, którzy mieli już do czynienia z poszukiwaniami przestępców. Poza tym to muszą być ludzie z pasją, zaangażowani w swoją pracę i umiejący pracować w zespole. To elitarna grupa, stworzona przez najlepszych z najlepszych, dlatego nie jest łatwo się do niej dostać. Jak mówił mi szef "łowców", 70 procent CV jest odsiewane już na wstępie — zaznaczał Piotr Halicki.

[Reklama] Książka Piotra Halickiego pt. "Łowcy cieni. Kulisy działania najbardziej tajemniczej jednostki policji" miała premierę 17 czerwca. Można zamówić ją tutaj!

"Łowcy cieni" - okładka książki

Partner Wydawnictwo Otwarte

"Łowcy cieni" - okładka książki

Odpowiadając na dociekliwe pytania prowadzącej spotkanie Urszuli Bisz-Zdanowicz, byłej dziennikarki białostockiej "Gazety Współczesnej", opisywał również sposoby działania tej jednostki. Była też okazja do wyjaśnienia spraw, które nie są powszechnie znane.

"Warto obalić pewien mit"

— Łowcy cieni nie działają na zlecenia polityczne, tylko w ramach swoich zadań w obrębie przepisów prawa. Jeżeli ktoś jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania albo czerwoną notą Interpolu to nieważne, czy jest handlarzem narkotyków, zabójcą, politykiem czy kolegą polityków. Mają go złapać i nie poprzestaną, dopóki go nie dopadną. Działają jak wataha wilków — mówił Halicki.

Wieczór autorski Piotra Halickiego w Bielsku Podlaskim

Andrzej Zdanowicz

Wieczór autorski Piotra Halickiego w Bielsku Podlaskim

— Warto obalić pewien mit. To nie jest tak, że łowcy cieni mogą sobie pojechać do obcego kraju, złapać ściganego delikwenta, rzucić go na glebę, zakuć w kajdanki, wsadzić do auta i przywieźć do Polski. Nie. Muszą działać zgodnie z międzynarodowym prawem, które stanowi, że zatrzymać kogoś w danym kraju mogą tylko służby z tego kraju. "Łowcy" muszę więc z nimi współpracować — dodawał.

— Oczywiście to oni namierzają "figuranta", wskazują tym służbom, asystują przy akcji, ale samo zatrzymanie należy do policji z danego państwa. Dlatego pojawiające się w przestrzeni publicznej pretensje, że nie złapali znanych polityków na Węgrzech, są nieuzasadnione, bo oni mieli tam azyl i ówczesna tamtejsza władza się na to nie zgadzała — tłumaczył dziennikarz.

Spotkanie autorskie Piotra Halickiego w Bielsku Podlaskim

Andrzej Zdanowicz

Spotkanie autorskie Piotra Halickiego w Bielsku Podlaskim

Spotkanie miało również aspekt sentymentalny, bo na spotkanie przyszło wiele osób, które znały autora "Łowców Cieni" ze szkoły, z osiedla czy z innych miejsc i sytuacji na Podlasiu. Piotr Halicki swoje dziennikarskie szlify zdobywał bowiem wiele lat temu w "Kurierze Porannym" w Białymstoku. W Onecie pracuje od kilkunastu lat, specjalizując się w pisaniu o sprawach dotyczących służb mundurowych, ale też o kwestiach społecznych i politycznych.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.