Tajemnicza paczka w Nowej Dębie. Pierwsze ustalenia wojska
Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz przekazał w komunikacie opublikowanym na platformie X, że przeprowadzone oględziny nie wykazały zagrożenia tego rodzaju.
"Oględziny przesyłki wykluczyły obecność środków chemicznych, biologicznych i radiologicznych" - poinformowała Żandarmeria Wojskowa.
Ppłk Dariusz Rozkosz poinformował również o wynikach badań osób, które miały kontakt z przesyłką. Dwóch żołnierzy oraz pracownik wojska zostali przebadani i wypisani ze szpitala. "Badania nie wykazały śladów zatrucia" - przekazał rzecznik.
Działania służb i zabezpieczenie próbek
O zdarzeniu wcześniej informował "Tygodnik Nadwiślański". Według nieoficjalnych ustaleń gazety osoby, które zetknęły się z zawartością przesyłki, źle się poczuły i trafiły do Szpitala Powiatowego w Nowej Dębie.
Na teren jednostki skierowano między innymi Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego Państwowej Straży Pożarnej z Leżajska. Strażacy zabezpieczyli próbki substancji, które miały zostać poddane analizie laboratoryjnej.
Świadek cytowany przez "Tygodnik Nadwiślański" opisywał również działania podjęte w szpitalu po przyjęciu osób z jednostki. - Wejście na Izbę Przyjęć zostało zablokowane – nikt nie mógł wejść, nikt też nie mógł opuścić szpitala - relacjonował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.