W Brazylii wskazują na dwa kraje, które ingerują w wybory
Brazylijska agencja wywiadowcza ABIN przekazała przedstawicielom Francji i Niemiec informacje o domniemanych ingerencjach Stanów Zjednoczonych i Rosji przed wyborami prezydenckimi w Brazylii. Według Reutersa brazylijscy urzędnicy wskazali na różne formy wpływu USA, ale nie przedstawili szczegółów dotyczących Rosji.
Głównymi kandydatami w wyborach w Brazylii są Luiz Inacio Lula da Silva i Flavio Bolsonaro
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje:
- Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii odbędzie się w niedzielę. Głównymi kandydatami są Luiz Inacio Lula da Silva i Flavio Bolsonaro.
- Brazylijska agencja wywiadowcza ABIN miała poinformować Francję i Niemcy o działaniach USA oraz Rosji.
- W Brazylii niemal podwoiła się liczba cyberataków w porównaniu z 2025 r.
Brazylijska agencja wywiadowcza ABIN przekazała te informacje podczas spotkań z europejskimi urzędnikami. Reuters podał, że rozmowy odbyły się w Brasilii, a ich treść wynika z dokumentów oraz relacji anonimowych źródeł.
W raporcie sporządzonym przez jednego z uczestników spotkań zapisano, że brazylijscy urzędnicy potwierdzili ingerencje obu państw. "Urzędnicy ABIN potwierdzili istnienie ingerencji ze strony Stanów Zjednoczonych, jak również Rosji", zanotowano w dokumencie. W przypadku USA działania miały przybierać formę od sporów prawnych po otwarte deklaracje wpływu.
ABIN o działaniach USA i Rosji
Przedstawiciele brazylijskiego wywiadu nie przedstawili szczegółów dotyczących domniemanych działań Rosji. Reuters podał natomiast, że rozmowy wskazują na rosnące zainteresowanie państw po obu stronach Atlantyku wpływem administracji Donalda Trumpa na politykę innych krajów.
Według agencji spotkania były także okazją do wymiany doświadczeń między państwami, które mogą stać się celami zagranicznych działań politycznych. Waszyngton miał w ostatnim czasie otwarcie wspierać ideologicznych sojuszników Trumpa w Europie i Ameryce Łacińskiej, odchodząc od wcześniejszej wieloletniej praktyki.
Administracja Stanów Zjednoczonych udzieliła finansowego wsparcia rządowi prezydenta Argentyny Javiera Mileia. Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance odwiedził Węgry, by poprzeć byłego premiera Viktora Orbana. Orban ostatecznie przegrał wybory.
Wybory prezydenckie w Brazylii
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii odbędzie się w niedzielę. O reelekcję ubiega się lewicowy prezydent Luiz Inacio Lula da Silva. Jego głównym rywalem będzie prawicowy senator Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro.
Jair Bolsonaro jest sojusznikiem Donalda Trumpa. Były prezydent Brazylii odbywa obecnie karę pozbawienia wolności za planowanie zamachu stanu.
Europejscy urzędnicy przebywali w Brazylii od 9 do 11 września jako członkowie delegacji Unii Europejskiej. Ich wizyta dotyczyła wdrażania unijnego aktu o usługach cyfrowych, znanego jako DSA. Waszyngton krytykował te regulacje, twierdząc, że niesprawiedliwie uderzają w amerykańskie firmy technologiczne.
Cyberataki przed głosowaniem
W spotkaniach uczestniczył także brazylijski urzędnik odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo. W rozmowie z Reutersem przekazał, że liczba cyberataków w Brazylii niemal podwoiła się w porównaniu z 2025 r.
Urzędnik poinformował również o większej liczbie ataków hakerskich na kancelarię prezydenta. Jego zdaniem wzrost aktywności cyberprzestępców z pewnością wiąże się ze zbliżającymi się wyborami.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.