RTP DesportoJesus sinaliza que "haverá tempo" para falar de Ronaldo. "O importante agora é focar no jogo"ESPN DeportesEl primer once titular de Portugal sin CristianoESPNPreview and picks: Why haven't there been more women's fights?The Jerusalem PostIsrael Election 2026: What does Yair Golan’s Democrats party stand for?Daily MaverickCOLLECTIVE WELLBEING: Renewable energy was promised as a path to prosperity — what happened?Complete SportsNations League: You’re Not Guaranteed A Starting Spot –Belgium Coach Tells LukakuThe Hollywood ReporterTalia Ryder Joins Tom Holland in Fred Astaire Biopic (Exclusive)Football ItaliaU21 | Armenia 0-1 Italy: Cisse to the rescue after Koleosho penalty missThe South AfricanWEATHER: Rain expected to hit FIVE provincesسكاي نيوز عربيةالإمارات تدين استهداف الحوثيين محطة كهرباء بالمدينة المنورةGlobal NewsSaskatchewan Party co-founder Krawetz dead at 75ANSA SportQualificazioni Euro U21: Armenia-Italia 0-1
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Rosja napisała o "niebezpiecznym i lekkomyślnym kursie NATO". "Wykorzystamy broń jądrową"

Translate

Przedstawiciele Rosji wysłali do NATO dokument, w którym Moskwa oskarżyła Sojusz o "niebezpieczny i lekkomyślny kurs" - przekazała agencja Reutera, która dotarła do treści pisma. Zdaniem Kremla, działania NATO wiążą się z "wysokim ryzykiem wybuchu bezpośredniego konfliktu zbrojnego".

"Rosja będzie gotowa wykorzystać cały arsenał sił i środków, jakimi dysponuje, w tym broń jądrową, w celu obrony swojego terytorium, gdyby państwa NATO podjęły jakąkolwiek próbę mającą na celu odcięcie obwodu królewieckiego od reszty kraju" - napisano w nocie dyplomatycznej.

Rosja zagroziła NATO użyciem broni jądrowej. Chodzi o Królewiec

Jak zaznaczył Reuters, ostrzeżenie to podkreślało pilne zaniepokojenie Moskwy nad możliwością jakiegoś rodzaju ataku NATO na silnie zmilitaryzowaną eksklawę, położoną przy granicy z Polską. W dokumencie stwierdzono, że w takim wypadku rosyjska odpowiedź będzie dotyczyć ostrzału "ośrodków decyzyjnych w państwach członkowskich Sojuszu".

- Jesteśmy sojuszem obronnym. Proszę zaprzestać gróźb jądrowych. Nie ma to absolutnie żadnego uzasadnienia i nie jest pomocne - skomentował dokument z Moskwy sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Reuters dotarł również do pisma zwrotnego dla Kremla. NATO stwierdziło w nim, że żadne z jego "ćwiczeń ani działań nie stanowią zagrożenia dla terytorium Federacji Rosyjskiej".

ZOBACZ: Rosja miota groźbami po emisji serialu. "Fanatyczne głosy z Polski"

Zapytany, czy ryzyko użycia broni jądrowej przeciwko krajom bałtyckim jest obecnie realne, Rutte stwierdził, że nie. - (Władimir) Putin wie, że nigdy nie wygra z NATO, więc nie traktuję tego zbyt poważnie - powiedział podczas konferencji poświęconej obronności w Brukseli, zorganizowanej przez stację telewizyjną Euronews.

"Wzywamy Federację Rosyjską do zakończenia bezpodstawnej, pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Apelujemy, by powstrzymała się od coraz bardziej lekkomyślnych działań wobec sojuszników i zaprzestała nieodpowiedzialnej retoryki nuklearnej" - napisano.

Oprócz prywatnego ostrzeżenia rosyjskie ambasady w co najmniej trzech krajach Europy wydały w ciągu ostatnich trzech dni ostrzeżenia dla NATO ws. eskalacji napięć poprzez ćwiczenia wojskowe i planowanie scenariuszy dotyczących Królewca.

Moskwa wysłała pismo do NATO. Ekspert: Doktryna jest bardzo prosta

Doniesienia Reutersa potwierdziła rzeczniczka NATO Allison Hart, cytowana przez niemiecką telewizję N-tv. - Mogę potwierdzić, że Rosja wysłała nieformalny list do NATO, na który odpowiedzieliśmy. Zdecydowanie potępiamy groźby użycia siły każdego użycia siły zbrojnej, w tym każdą nieodpowiedzialną retorykę jądrową - oświadczyła.

Z kolei zapytany o tę sprawę Dmitrij Pieskow uważa, że to nic niezwykłego. - To całkowicie naturalne, że nasi dyplomaci starają się przypomnieć gorącym głowom w Europie o naszych dokumentach politycznych dotyczących tej sprawy - wskazał rzecznik Kremla.

ZOBACZ: Rosja rzuca oskarżeniami w sprawie Królewca. NATO nie zamierza milczeć

- Doktryna rosyjska jest bardzo prosta: wszystko, co nie podoba się Rosji, stanowi zagrożenie. A skoro istnieje zagrożenie, to - mówiąc kolokwialnie - dają sobie prawo do użycia broni atomowej w ostateczności. Wszystko jest powodem do wojny, bo Rosja to rzekomo tak "miłujący pokój" kraj i dlatego gotowa jest wszystko zniszczyć - mówił Interii prof. Daniel Boćkowski, ekspert zajmujący się bezpieczeństwem.

- Z jednej strony wciąż wierzy, że jest superpotęgą, a z drugiej zdaje sobie sprawę, że robi coraz mniejsze wrażenie. Rosyjskie "czerwone linie" zaczynają przypominać znany żart o tysiącu poważnych chińskich ostrzeżeń - przypominiał prof. Boćkowski.

W rozmowie z Interią ekspert stwierdził również, że wysuwane przez Moskwę argumenty jądrowe "są typowe dla rosyjskiej propagandy".  - Nie warto się tym przejmować, bo to standard - z dotychczasowych rosyjskich ostrzeżeń i zakazów można by stworzyć encyklopedię - ocenił prof. Boćkowski.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.