Arłukowicz ostro po sondażu ws. TK. Padło zaskakujące porównanie

Najnowszy sondaż dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Polacy są zmęczeni sporem o Trybunał Konstytucyjny, a największa grupa badanych nie przyznaje racji żadnej ze stron. Wyniki te wywołały emocjonalną reakcję Bartosza Arłukowicza w programie "Tłit". Polityk tłumaczył twardy kurs rządu, porównując sytuację do wpadnięcia w ręce ludożerców.
Z sondażu United Survey (IBRIS) dla Wirtualnej Polski wynika, że Polacy są zmęczeni sporem o Trybunał Konstytucyjny. Aż 39 proc. badanych nie przyznaje racji w tym konflikcie żadnej ze stron. Prezydenta Karola Nawrockiego popiera niespełna 29 proc., a rząd Donalda Tuska – niespełna 27 proc.
Prowadzący program "Tłit", Tomasz Żółciak, nawiązując do wyników badania zasugerował, że koalicja mogła w swoich działaniach pójść za ostro. Tezę tę zdecydowanie odrzucił poseł obozu rządzącego Bartosz Arłukowicz, który mówił o "politycznej wojnie". Wspomniał też o... złodzieju i ludożercach.
Złodziejowi nie zostawia się połowy roweru
Polityk, zapytany o to, czy rząd nie przesadził z radykalnymi krokami, odpowiedział obrazową anegdotą.
W pewnym momencie padło zaskakujące pytanie. – Ma pan rower? Jeśli panu ukradną rower, a my, jako policja, złapiemy złodzieja, to czy dla dobra sprawy i żeby nie wkurzać szajki, która go wysłała, mamy pójść na kompromis? Jemu oddamy przednie koło, a panu tylne, żeby była zgoda? Pasuje to panu? – pytał retorycznie gość programu.
"Jak się wpada w ręce ludożerców..."
W dalszej części rozmowy padły jednak jeszcze mocniejsze słowa. Polityk obozu władzy wprost przyznał, że obecna sytuacja wymaga bezkompromisowych rozwiązań. – Jak się wpada w ręce ludożerców, to naprawdę nie ma czasu, żeby puszczać im slajdy o tym, że trzeba się zdrowo odżywiać – stwierdził ostro polityk. – Ja rozumiem, że pokazy w PowerPoincie z zieloną sałatą pełną witamin są przyjemne, ładne i potrzebne. Też to cenię. Ale jak jest wojna, to jest wojna. A to jest wojna polityczna – dodał.
– To jest wojna cywilizacyjna dwóch różnych środowisk politycznych: ludzi przyzwoitych i nieprzyzwoitych. Jak przyzwoici wpadają w objęcia nieprzyzwoitych, to puszczanie slajdów w niczym nie pomoże – skwitował gość Wirtualnej Polski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.