The Jerusalem PostLebanese priest’s murder sparks sectarian outrage, calls to deport SyriansPunchEconomic growth must improve livelihoods, says new NESG chairZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF7sur7Leandro Trossard retrouve le chemin des filets en Turquie, Orel Mangala inscrit son premier but en LigaRFI 中文美国期中选举提前投票逾5300万人SDP Espectáculos¿Dónde ver La leyenda de la Nahuala en streaming? Plataformas disponibles en México20 MinutenOpferanwalt fordert Zwangsverwaltung von Crans-MontanaSportstarIndian Navy prevails in penalty shootout to claim Murugappa Gold Cup titlePremium TimesNigerian economy: The micro sits on the macro, By ‘Tope FasuaSeeking AlphaHasbro leads consumer discretionary sector in October as Booking Holdings slumps amid antitrust heatالشرقإسرائيل تقتل 9 فلسطينيين بينهم طفل بغارتين وإطلاق نار في غزةThe Sydney Morning HeraldIf you’re visiting Venice for the first time, this is the way to do it
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 1, 2026

Święczkowski próbował wejść do Trybunału. "Jestem prezesem, będę przychodził codziennie"

Translate

TK 1.11

Protest przed Trybunałem trwa. Zostało kilkadziesiąt osób

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

W niedzielę wciąż trwa protest przed Trybunałem Konstytucyjnym. Bierze w nim już znacznie mniej osób. W niedzielę rano był tam Bogdan Święczkowski. - Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska - powiedział do zgromadzonych. Zapowiedział, że będzie przychodził codziennie.

Noc z soboty na niedzielę pod Trybunałem Konstytucyjnym przebiegła spokojnie. W niedzielę rano pozostawało tam kilkudziesięciu protestujących. To znacznie mniej niż dzień wcześniej, kiedy według relacji reportera TVN24 Sebastiana Napieraja przed budynkiem zgromadziło się kilkaset osób.

- W tym momencie nie ma praktycznie nikogo, jeżeli chodzi o jezdnię. Te osoby, które są przed Trybunałem, znajdują się głównie na chodniku - relacjonował Sebastian Napieraj. Jak dodał, przed budynkiem nadal znajduje się scena, wykorzystywana między innymi do wystąpień i łączeń telewizyjnych.

Reporter zwrócił uwagę, że liczba uczestników protestu wyraźnie spadła. Według jego relacji dzień wcześniej przed Trybunałem było kilkaset osób. Nie potwierdził natomiast pojawiających się wśród części uczestników informacji o tysiącach protestujących.

"Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska"

W niedzielę, po godz. 8.30 pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Bogdan Święczkowski, który domagał się wpuszczenia na teren budynku. - Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Nikt mnie nie zwolnił z tego stanowiska i nie może mnie zwolnić. Była to decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - mówił do zgromadzonych tam osób. 

Świeczkowski wezwał policjantów do wpuszczenia go na teren budynku oraz o to, aby "nie uczestniczyli w przestępczych działaniach uzurpatorów", którzy znajdują się na jego terenie.

- Nie słuchajcie Anny Korwin-Piotrowskiej, która nie jest sędzią Sądu Powszechnego i nigdy nie była sędzią TK. Wszystkie działania, które są wykonywane przez panią są nielegalne, uczestniczycie w nielegalnych działaniach - mówił Święczkowski. 

Zapowiedział również, że codziennie będzie przychodził przed Trybunał Konstytucyjny. 

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego

Do kryzysu w TK doszło po tym, jak w piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.

W ostatnich kilkudziesięciu godzinach głos w sprawie sytuacji wokół Trybunału zabierali przedstawiciele najważniejszych władz państwowych.

Premier Donald Tusk orędziu zapowiedział kontynuowanie działań dotyczących przywracania praworządności oraz zmian, które mają umożliwić Trybunałowi Konstytucyjnemu funkcjonowanie i orzekanie.

W związku z sytuacją w Trybunale Kostytucyjnym, w sobotę prezydent Karol Nawrocki odbył serię spotkań z liderami ugrupowań parlamentarnych. Prezydentowi proponowano m.in. reset Trybunału, przedstawiono także koncepcję utworzenia rządu technicznego.

- Padały różne hasła w Pałacu Prezydenckim, na przykład hasło tak zwanego resetu w Trybunale Konstytucyjnym. Nie do końca wiadomo, na czym ten reset miałby polegać. W tych konsultacjach nie uczestniczyli politycy Lewicy. To było jasne stanowisko, że nie chcą brać udziału w takich konsultacjach. Nie chcą rozmawiać z prezydentem, z człowiekiem, który odpowiada za kryzys w Trybunale i powstrzymywał pracę legalnie wybranych przez Sejm sędziów - powiedział reporter TVN24 Sebastian Napieraj.

Jak przekazał Napieraj, w rozmowach nie brała udziału również Koalicja Obywatelska. Reporter przytoczył relację Zbigniewa Konwińskiego, przewodniczącego klubu parlamentarnego. Powiedział on, że z Pałacu Prezydenckiego wykonano do niego telefon, a on wskazał osoby odpowiedzialne za dalszy kontakt. Kolejnego telefonu miało jednak już nie być.

Zaplanowano zgromadzenie sędziów

W sobotę wieczorem na stronie Sądu Najwyższego opublikowano także zarządzenie pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, na godz. 14 Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN.

Sędziowie mają omówić "zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa" i podjąć w tej sprawie uchwałę.

Kapiński wskazał, że ze względu na "nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności" nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.